Mam 66 lat i od początku stycznia mieszkam z piętnastoletnią dziewczyną, która nie jest moją córką. To córka mojej sąsiadki, pani Krystyny, która odeszła do Pana kilka dni przed Sylwestrem. Wcześniej mieszkały same w małej kawalerce na wynajem, trzy domy od mojego. Mieszkanie było skromne: jedno łóżko dla dwóch osób, prowizoryczna kuchnia, niewielki stół pełniący […]