Mam 41 lat i nigdy nie zdradziłem swojej żony. Ale zanim ją poznałem, nie byłem żadnym świętym — nigdy nie miałem poważnej dziewczyny, byłem wolny i żyłem tak, jak prawdziwy wolny facet.

naszkraj.online 1 miesiąc temu
Mam 41 lat i nigdy nie zdradziłem swojej żony. Ale zanim ją poznałem, nie byłem żadnym świętym. Nigdy nie miałem poważnego związku. Byłem wolny i żyłem jak wolny facet. Umawiałem się raz z jedną, raz z drugą, randki w piątek, imprezy w sobotę. Nie musiałem się nikomu tłumaczyć, bo nie obiecywałem nic żadnej dziewczynie.Pracowałem w […]
Idź do oryginalnego materiału