"Ludzie są wściekli". Niedawni sojusznicy Donalda Trumpa oburzeni. Chodzi o tajemniczy plik 468 z akt Jeffreya Epsteina
Zdjęcie: Po lewej Kapitol w Waszyngtonie, siedziba amerykańskiego Kongresu. Po prawej zdjęcie, na którym są Jeffrey Epstein (po lewej) i ówczesny deweloper, a obecny prezydent USA Donald Trump w posiadłości Ma
Departament Sprawiedliwości USA opublikował w sobotę nową partię dokumentów związanych z dochodzeniem w sprawie zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zgodnie z ustawą wszystkie akta miały być ujawnione w piątek, a poznaliśmy zaledwie część z nich. Na Kapitolu wrze. Kongresmeni obu partii są mocno rozgoryczeni sposobem działań administracji Donalda Trumpa. — Ludzie są wściekli i odchodzą — ostrzega ustępująca kongresmenka Marjorie Taylor Greene. Republikanka, która jeszcze niedawno była jedną z największych orędowniczek polityki prezydenta USA, dziś w mocnych słowach go krytykuje. — To może być jedna z największych afer w historii Ameryki — mówi z kolei Chuck Schumer, lider mniejszości w Senacie z Partii Demokratycznej. Czarę goryczy przelały informacje na temat powiązanego z Trumpem tajemniczego pliku 468 z akt Epsteina.











