Leon XIV przywraca dawny zwyczaj w Wielki Piątek. Watykan potwierdził istotną zmianę

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Leon XIV, screen Youtube @VaticanNewsES


Leon XIV nie tylko będzie przewodniczył wielkopiątkowej celebracji, ale sam poniesie krzyż przez wszystkie 14 stacji. Watykan potwierdził, iż papież będzie obecny podczas nabożeństwa w Koloseum w Wielki Piątek, a Vatican News doprecyzowało, iż to właśnie on będzie nieść krzyż przez całą Drogę Krzyżową.

To jedna z tych decyzji, które natychmiast zwróciły uwagę obserwatorów Kościoła. Taki gest ma nie tylko wymiar liturgiczny, ale też mocny wydźwięk symboliczny. Pokazuje osobiste zaangażowanie nowego papieża w jedną z najbardziej przejmujących celebracji Wielkiego Tygodnia.

Pierwsza taka Droga Krzyżowa w pontyfikacie Leona XIV

Dla Leona XIV będzie to pierwsza wielkopiątkowa Droga Krzyżowa jako papieża. Sam fakt, iż już w pierwszym roku pontyfikatu zdecydował się na tak wyraźny gest, sprawia, iż wydarzenie nabiera dodatkowego znaczenia. Watykan podał również, iż rozważania przygotowane na tę okazję zostaną opublikowane w piątek około południa. Ich autorem jest franciszkanin ojciec Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej w latach 2016–2025.

To istotny wybór także ze względu na profil autora. Ojciec Patton przez lata publicznie mówił o cierpieniu chrześcijan i mieszkańców Bliskiego Wschodu, a w rozmowie z Vatican News podkreślił, iż tegoroczne rozważania wyrastają nie tylko z tekstów Ewangelii, ale także z doświadczenia konkretnych ludzi żyjących dziś własną drogę krzyżową.

Powrót do tradycji znanej z wcześniejszych pontyfikatów

Decyzja Leona XIV jest odbierana jako powrót do starszego modelu celebracji Drogi Krzyżowej przy Koloseum. Vatican News przypomniało, iż zwyczaj niesienia krzyża przez papieża podczas całej celebracji był związany z praktyką przywróconą po wznowieniu nabożeństwa przez Pawła VI w 1964 roku. W pierwszych latach swojego pontyfikatu podtrzymywał ją także Jan Paweł II.

To właśnie ten historyczny kontekst sprawia, iż tegoroczna decyzja zyskuje dodatkowy ciężar. Nie chodzi wyłącznie o organizacyjny detal liturgii, ale o świadome nawiązanie do dawnej formy przewodniczenia Drodze Krzyżowej przez biskupa Rzymu.

Koloseum i Droga Krzyżowa mają długą historię

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum ma wyjątkowe miejsce w katolickiej tradycji. Jak przypomina Vatican News, jego początki sięgają XVIII wieku i pontyfikatu Benedykta XIV, który zainaugurował tę praktykę w 1750 roku. Później zwyczaj zanikł po upadku Państwa Kościelnego w 1870 roku, by po 94 latach zostać przywrócony przez Pawła VI.

Od tamtej pory Koloseum stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc wielkopiątkowej modlitwy Kościoła. To właśnie tam symbol męki Chrystusa zderza się z historią starożytnego Rzymu i pamięcią o chrześcijańskim cierpieniu, co nadaje całej celebracji szczególnie mocny wydźwięk.

W ostatnich latach nie zawsze przewodniczył jej papież

Choć Droga Krzyżowa przy Koloseum jest mocno kojarzona z papieżem, nie w każdym roku przewodniczył jej osobiście biskup Rzymu. W czasie pandemii nabożeństwo zostało przeniesione z Koloseum na plac św. Piotra. Zdarzały się też lata, gdy celebracji przewodzili delegowani hierarchowie, a sam papież uczestniczył w niej inaczej niż bezpośrednio przy stacjach. Vatican News przypominało choćby, iż w 2024 roku Franciszek nie był fizycznie obecny w Koloseum, choć przygotował własne rozważania.

Na tym tle decyzja Leona XIV wygląda jeszcze wyraźniej. Nowy papież nie ogranicza się do formalnej obecności, ale wybiera najbardziej wymagający i jednocześnie najbardziej widoczny sposób uczestnictwa w nabożeństwie.

Rozważania napisze zakonnik związany z Ziemią Świętą

Jednym z najmocniejszych wątków tegorocznej Drogi Krzyżowej będą same rozważania. Ojciec Francesco Patton, który je przygotował, przez lata był jedną z ważniejszych postaci życia franciszkańskiego w Ziemi Świętej. Vatican News podaje, iż dziś jest związany z klasztorem na Górze Nebo w Jordanii, a w swoich wypowiedziach często nawiązuje do cierpień chrześcijan i mieszkańców regionów dotkniętych wojną.

Już teraz wiadomo, iż teksty nie mają być jedynie historycznym wspomnieniem męki Chrystusa. Sam autor zaznaczył, iż inspiracją były również współczesne dramaty i konkretni ludzie, których spotykał w ostatnich latach. To zapowiada Drogę Krzyżową mocno osadzoną w realiach dzisiejszego świata.

Gest, który może zdefiniować początek pontyfikatu

Wielkopiątkowa decyzja Leona XIV może okazać się jednym z najmocniejszych symboli początku jego pontyfikatu. Samodzielne niesienie krzyża przez wszystkie 14 stacji to gest prosty, ale bardzo czytelny: papież chce być nie tylko przewodniczącym liturgii, ale także jej najbardziej widocznym uczestnikiem.

Właśnie dlatego tegoroczna Droga Krzyżowa w Koloseum zapowiada się jako wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu. Z jednej strony będzie to pierwsze takie nabożeństwo Leona XIV jako papieża, z drugiej — powrót do tradycji, która przez lata była jednym z najbardziej przejmujących znaków Wielkiego Piątku w Watykanie.

Idź do oryginalnego materiału