Leon XIV nie tylko będzie przewodniczył wielkopiątkowej celebracji, ale sam poniesie krzyż przez wszystkie 14 stacji. Watykan potwierdził, iż papież będzie obecny podczas nabożeństwa w Koloseum w Wielki Piątek, a Vatican News doprecyzowało, iż to właśnie on będzie nieść krzyż przez całą Drogę Krzyżową.
To jedna z tych decyzji, które natychmiast zwróciły uwagę obserwatorów Kościoła. Taki gest ma nie tylko wymiar liturgiczny, ale też mocny wydźwięk symboliczny. Pokazuje osobiste zaangażowanie nowego papieża w jedną z najbardziej przejmujących celebracji Wielkiego Tygodnia.
Pierwsza taka Droga Krzyżowa w pontyfikacie Leona XIVDla Leona XIV będzie to pierwsza wielkopiątkowa Droga Krzyżowa jako papieża. Sam fakt, iż już w pierwszym roku pontyfikatu zdecydował się na tak wyraźny gest, sprawia, iż wydarzenie nabiera dodatkowego znaczenia. Watykan podał również, iż rozważania przygotowane na tę okazję zostaną opublikowane w piątek około południa. Ich autorem jest franciszkanin ojciec Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej w latach 2016–2025.
To istotny wybór także ze względu na profil autora. Ojciec Patton przez lata publicznie mówił o cierpieniu chrześcijan i mieszkańców Bliskiego Wschodu, a w rozmowie z Vatican News podkreślił, iż tegoroczne rozważania wyrastają nie tylko z tekstów Ewangelii, ale także z doświadczenia konkretnych ludzi żyjących dziś własną drogę krzyżową.
Powrót do tradycji znanej z wcześniejszych pontyfikatówDecyzja Leona XIV jest odbierana jako powrót do starszego modelu celebracji Drogi Krzyżowej przy Koloseum. Vatican News przypomniało, iż zwyczaj niesienia krzyża przez papieża podczas całej celebracji był związany z praktyką przywróconą po wznowieniu nabożeństwa przez Pawła VI w 1964 roku. W pierwszych latach swojego pontyfikatu podtrzymywał ją także Jan Paweł II.
To właśnie ten historyczny kontekst sprawia, iż tegoroczna decyzja zyskuje dodatkowy ciężar. Nie chodzi wyłącznie o organizacyjny detal liturgii, ale o świadome nawiązanie do dawnej formy przewodniczenia Drodze Krzyżowej przez biskupa Rzymu.
Koloseum i Droga Krzyżowa mają długą historięNabożeństwo Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum ma wyjątkowe miejsce w katolickiej tradycji. Jak przypomina Vatican News, jego początki sięgają XVIII wieku i pontyfikatu Benedykta XIV, który zainaugurował tę praktykę w 1750 roku. Później zwyczaj zanikł po upadku Państwa Kościelnego w 1870 roku, by po 94 latach zostać przywrócony przez Pawła VI.
Od tamtej pory Koloseum stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc wielkopiątkowej modlitwy Kościoła. To właśnie tam symbol męki Chrystusa zderza się z historią starożytnego Rzymu i pamięcią o chrześcijańskim cierpieniu, co nadaje całej celebracji szczególnie mocny wydźwięk.
W ostatnich latach nie zawsze przewodniczył jej papieżChoć Droga Krzyżowa przy Koloseum jest mocno kojarzona z papieżem, nie w każdym roku przewodniczył jej osobiście biskup Rzymu. W czasie pandemii nabożeństwo zostało przeniesione z Koloseum na plac św. Piotra. Zdarzały się też lata, gdy celebracji przewodzili delegowani hierarchowie, a sam papież uczestniczył w niej inaczej niż bezpośrednio przy stacjach. Vatican News przypominało choćby, iż w 2024 roku Franciszek nie był fizycznie obecny w Koloseum, choć przygotował własne rozważania.
Na tym tle decyzja Leona XIV wygląda jeszcze wyraźniej. Nowy papież nie ogranicza się do formalnej obecności, ale wybiera najbardziej wymagający i jednocześnie najbardziej widoczny sposób uczestnictwa w nabożeństwie.
Rozważania napisze zakonnik związany z Ziemią ŚwiętąJednym z najmocniejszych wątków tegorocznej Drogi Krzyżowej będą same rozważania. Ojciec Francesco Patton, który je przygotował, przez lata był jedną z ważniejszych postaci życia franciszkańskiego w Ziemi Świętej. Vatican News podaje, iż dziś jest związany z klasztorem na Górze Nebo w Jordanii, a w swoich wypowiedziach często nawiązuje do cierpień chrześcijan i mieszkańców regionów dotkniętych wojną.
Już teraz wiadomo, iż teksty nie mają być jedynie historycznym wspomnieniem męki Chrystusa. Sam autor zaznaczył, iż inspiracją były również współczesne dramaty i konkretni ludzie, których spotykał w ostatnich latach. To zapowiada Drogę Krzyżową mocno osadzoną w realiach dzisiejszego świata.
Gest, który może zdefiniować początek pontyfikatuWielkopiątkowa decyzja Leona XIV może okazać się jednym z najmocniejszych symboli początku jego pontyfikatu. Samodzielne niesienie krzyża przez wszystkie 14 stacji to gest prosty, ale bardzo czytelny: papież chce być nie tylko przewodniczącym liturgii, ale także jej najbardziej widocznym uczestnikiem.
Właśnie dlatego tegoroczna Droga Krzyżowa w Koloseum zapowiada się jako wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu. Z jednej strony będzie to pierwsze takie nabożeństwo Leona XIV jako papieża, z drugiej — powrót do tradycji, która przez lata była jednym z najbardziej przejmujących znaków Wielkiego Piątku w Watykanie.










