Mądrość ludowa mówi, iż kwiat lipowy to napój zdrowy – mówi Aleksandra Imosa z Muzeum Wsi Kieleckiej. A ponieważ właśnie teraz jest czas pełnego rozkwitu lipy, łatwo można pozyskać ten surowiec zielny, który jesienią i zimą przyniesie w smakowitych naparach zdrowie i ukojenie, a także relaks.
– Nasze babki zbierały kwiat lipy na susz, na herbatki, które działają napotnie i są pomocne przy przeziębieniach, ale zbierały też owoce lipy, które przygotowywały na przykład w formie kaparów – mówi Aleksandra Imosa.
– Kwiaty lipy najlepiej zrywać z drzew we własnym ogrodzie, a także z miejsc, takich jak lasy. Zbiera się je się w pogodny dzień, w początkowej fazie kwitnienia drzew, gdy część pąków kwiatowych nie pozostało rozwinięta. Lepiej zbierać za wcześnie niż za późno, gdy dużo kwiatów już przekwitło, bo surowiec jest wtedy mniej wartościowy – mówi Aleksandra Imosa.
Ścina się całe lipowe kwiatostany, najlepiej nożycami lub sekatorem i suszy w miejscu naturalnym lub w suszarni. Prawidłowo wysuszone kwiatostany mają żółtawobiały kolor i przyjemny miodowy zapach.
Jak dodaje: – Lato to czas zbiorów owoców, ale i także innych ziół. I warto z tego skorzystać. Troszkę przez nas niedoceniane liście poziomki, malin, jeżyn są ziołowym skarbem dla zdrowia. Od wieków służyły zdrowiu i warto wrócić do tej tradycji.
Z kwiatu lipy przygotować można kąpiel relaksacyjną. Napar z lipy można wlać do wanny z ciepłą wodą. Taka kąpiel nawilża skórę, łagodzi podrażnienia i działa aromaterapeutycznie, redukując poziom stresu i napięcia nerwowego.












