Kulebiak z drożdżowego ciasta, pachnący grzybami, kapustą i podsmażoną cebulą, potrafi zrobić większe wrażenie niż niejeden obiad. Lubię go za miękkie wnętrze i błyszczącą, mocno rumianą skórkę. Wystarczy pokroić go jeszcze lekko ciepłego, a dokładka zwykle znika szybciej niż pierwsza porcja.