Na świecie trudno znaleźć drugą budowlę, która tak śmiało flirtowałaby z wysokością. Lektura zamienia się tu w mały sport ekstremalny, bo każdy krok prowadzi bliżej krawędzi olbrzymiej przepaści. Księgarnia powstała w regionie Guangxi, gdzie strome ściany leja krasowego tworzą naturalny amfiteatr dla tej konstrukcji. Zachwyca pomysłem, formą i odwagą projektantów. A inspiracją stało się marzenie, aby połączyć literaturę z naturą tak blisko, jak to możliwe.
REKLAMA
Zobacz wideo Majorka poza sezonem? Ależ oczywiście! [VLOG]
Wyjątkowa księgarnia wkomponowana w klif. Chiny znów pokazały potęgę
Pomysł narodził się z obserwacji krajobrazu wokół Mianhua Sinkhole. Ten gigantyczny lej krasowy od lat przyciągał geologów, fotografów i śmiałków, którzy kochają surową urodę skał. Architekt He Zhijian zobaczył jednak w tej przestrzeni coś więcej niż naturalną ciekawostkę. Wyobraził sobie miejsce, gdzie literatura spotyka przepaść, a człowiek może obcować z tekstem inaczej niż w tradycyjnych murach.
Realizacja okazała się wyzwaniem przypominającym górską ekspedycję. Budowa przebiegała na platformach roboczych przymocowanych do klifu. Ekipy pracowały nad przepaścią, dbając o stabilizację każdego elementu. Konstrukcję trzeba było dopasować do nieregularnej ściany skalnej. W efekcie powstał długi,150-metrowy pas półek, w których mieści się wiele tytułów. Budowlę otwarto dla zwiedzających w maju 2025 roku.
Najbardziej spektakularnym rozwiązaniem stała się szklana podłoga. Nie służy wyłącznie do wzmocnienia światła, ale tworzy iluzję zawieszenia w powietrzu. Dzięki temu regały wyglądają, jakby unosiły się nad krajobrazem, a przepaść pod nimi staje się częścią wnętrza. W dzień światło odbija się od półek, wtapiając konstrukcję w skałę. Po zmroku zapalają się ledowe taśmy, które podkreślają delikatną linię całej instalacji.
Również szlak prowadzący do księgarni, choć nie jest długi, potrafi zaskoczyć. Najpierw prowadzi przez zieloną ścieżkę, potem przez drewniane platformy zawieszone tuż nad skarpą. Mocny powiew raz po raz potrafi zakołysać barierkami, co dodaje pikanterii całej wyprawie. Gdy wreszcie pojawia się wejście, otwiera się widok na półki wtapiające się w klif. Światło z jaskiniowego otworu oświetla grzbiety książek, a szum wiatru niesie się po skalnych powierzchniach. Nic dziwnego, iż w sieci gwałtownie zaczęły krążyć filmy dokumentujące tę niecodzienną drogę.
Książki stojące nad przepaścią. Przed deszczem chroni je skalna półka
W środku czeka imponująca kolekcja ponad 10 tysięcy książek. Regały poprowadzono jak labirynt, dzięki czemu wędrówka po półkach sprawia wrażenie przechodzenia przez wąski kanion wiedzy. Każdy fragment przestrzeni wypełniono tak, by szanować krzywizny skały. Półki dopasowano manualnie do jej naturalnych form, co dało niesamowity efekt. Nie ma tu dwóch identycznych modułów ani powtarzalnych rytmów. To architektura, która oddycha razem z klifem.
Twórcy musieli jednak zadbać o warunki, w jakich książki mogą przetrwać. Mikroklimat sprzyja lekturze, ale wymaga dodatkowej troski. Wilgoć i różnice temperatur zmusiły zarządców do wprowadzenia systemów zabezpieczających zbiory. Mimo otwartej konstrukcji wszystkie tomy są chronione przed deszczem. To możliwe dzięki naturalnej formie leja, który działa jak parasol oraz dzięki ukrytym kurtynom powietrznym kontrolującym napływ wilgotnego powietrza.
Poza półkami na odwiedzających czekają drewniane balkony, które stały się ulubionym miejscem do czytania. Z nich widać mglisty krajobraz Guangxi, a przy odrobinie szczęścia także makaki, które często zaglądają w okolice klifu. Platformy regularnie przechodzą przeglądy techniczne, bo natura lubi wystawiać wytrzymałość konstrukcji na próbę. Deszcz, erozja i wiatr nie są łaskawe. A jednak wszystko działa z niezwykłą precyzją, jakby było częścią żywego ekosystemu.
Dużą atrakcją jest też fakt, iż księgarnia nie stoi samotnie. W ramach kompleksu powstały hotel, basen oraz kawiarnia wkomponowana w skałę. Goście mogą spędzić tu cały dzień, przechodząc od lektury do podniebnego spaceru. W hotelu zastosowano system ponownego wykorzystania wody, co podkreśla ekologiczny charakter inwestycji. Dolne partie leja pozostawiono nietknięte. Zwiedzający poruszają się wyłącznie po wyznaczonym pomoście, aby chronić roślinność i naturalny krajobraz. To kompromis między zachwytem a ochroną środowiska. Co najbardziej podoba ci się w klifowej księgarni? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.





