Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 wydała postanowienie o wpisaniu ks. Jana Wodniaka do publicznego rejestru sprawców przestępstw seksualnych. Jak podaje Onet.pl, decyzja na tym etapie nie jest prawomocna. Strony mają 30 dni na złożenie odwołania do sądu.
Zgodnie z procedurą postanowienie zostało już przekazane zarówno osobie, której dotyczy, jak i osobie pokrzywdzonej. jeżeli w ustawowym terminie nie zostanie złożone odwołanie, komisja będzie mogła dokonać wpisu do rejestru.
Onet.pl wskazuje, iż w przypadku uprawomocnienia się rozstrzygnięcia w publicznym spisie mają znaleźć się m.in. dane identyfikujące oraz informacje takie jak zawód i adres osoby wpisanej, a wpis ma charakter długoterminowy.
Były ministrant opisuje lata przemocy seksualnej
Sprawa dotyczy ks. Jana Wodniaka, duchownego związanego z diecezją bielsko-żywiecką. Jak relacjonuje Onet.pl, Janusz Szymik – były ministrant z Międzybrodzia Bialskiego – oskarża duchownego o wieloletnie wykorzystywanie seksualne w latach 80., wskazując, iż do przemocy miało dochodzić wielokrotnie, choćby „kilkaset razy”.
To jedna z tych historii, które wracają po latach w kolejnych postępowaniach i sporach – także dlatego, iż w tle pojawiają się pytania o reakcje przełożonych kościelnych w czasie, gdy zgłoszenia miały już docierać do instytucji kościelnych.
Dlaczego komisja zajmuje się także sprawami sprzed lat?
Onet.pl przypomina, iż od 2023 roku komisja ma możliwość prowadzenia postępowań wyjaśniających także w sprawach, które wcześniej zostały uznane przez prokuraturę lub sądy za przedawnione. W takim trybie – po przeprowadzeniu postępowania – komisja może podejmować decyzje skutkujące wpisem do rejestru, o ile spełnione są przesłanki ustawowe.
Jeśli decyzja się utrzyma, będzie to kolejny ksiądz w rejestrze
Jak podaje Onet.pl, do tej pory do publicznego rejestru prowadzonego przez komisję wpisano sześć osób, w tym czterech księży. jeżeli postanowienie dotyczące ks. Jana Wodniaka uprawomocni się, będzie on kolejnym duchownym ujętym w tym wykazie. Wątek ma również wymiar cywilny. Onet.pl informuje o roszczeniach pokrzywdzonego kierowanych wobec instytucji kościelnych, z żądaniami zadośćuczynienia liczonymi w milionach złotych.


















