Misia nie tknęła jedzenia trzeci dzień z rzędu. Lidia przestawiła miskę bliżej kaloryfera, choć wiedziała, iż nie chodzi o temperaturę karmy. Kotka leżała na parapecie w poczekalni, podwijając łapy. Nie spała. Patrzyła w okno tak, jakby za matową szybą ktoś stał i czekał. Lidia przeciągnęła palcem po jej grzbiecie, a Misia drgnęła uchem, ale się […]