Kota, którego los okrutnie potraktował, porzucono, zawrócono się od niego przez wynik badań. Zimą, w mróz Moją uwagę zwrócił kot o imieniu Stasiu, którego znalazłem pod wejściem do bloku, w którym mieszkał. Biedak chodził w kółko, miauczał żałośnie, drapał zimne metalowe drzwi i próbował je gryźć zębami. Był przerażony tym, iż znalazł się na ulicy […]