Kotka weszła do kościoła i położyła się przy ołtarzu proboszcz od razu wszystko pojął Poranna msza przebiegała jak zwykle: spokojnie, bez zbędnego pośpiechu. Znane słowa modlitwy, te same twarze przede wszystkim starsze panie, może z dziesięć osób, nie więcej. Ksiądz Bogdan miał już na karku dwadzieścia trzy lata duszpasterzowania i dawno przestał się łudzić, iż […]