Kiedyś największą barierą w randkowaniu była nieśmiałość, brak wolnego czasu albo złamane serce. Dziś coraz częściej decydujący okazuje się stan konta. W dobie galopujących kosztów życia, wysokich cen najmu mieszkań i wszechobecnej drożyzny, poszukiwanie drugiej połówki zaczyna przypominać kosztowną inwestycję wysokiego ryzyka. Dla wielu młodych ludzi romantyzm stał się towarem luksusowym, na który po prostu nie mogą sobie pozwolić.