W Biedronce wypatrzyłam niepozorne pudełeczko i wrzuciłam do koszyka z ciekawości. Nie spodziewałam się, iż jego zawartość tak gwałtownie stanie się moim kuchennym przebojem. Teraz przydaje mi się do zup, sosów i ekspresowych obiadów, a trzy kupione paczki już uznałam za zdecydowanie zbyt mały zapas.