Koniec znanej fabryki! Zakład zostaje zamknięty, cała załoga na bruk.

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

To czarny scenariusz dla pracowników i lokalnego rynku pracy. Jeden z rozpoznawalnych producentów dań gotowych podjął decyzję o całkowitej likwidacji swojego zakładu produkcyjnego. Pracę stracą wszyscy zatrudnieni, od linii produkcyjnych po kadrę zarządzającą. Firma otwarcie tłumaczy, jakie powody zmusiły ją do tak radykalnego kroku w 2026 roku.

Fot. Warszawa w Pigułce

Jak informuje Money.pl, mowa o firmie zajmującej się wytwarzaniem popularnych sałatek i przekąsek, które trafiały na półki największych sieci handlowych w Polsce. Decyzja o zamknięciu zakładu nie była nagła, ale jest wynikiem nawarstwiających się problemów gospodarczych, które w ostatnich miesiącach stały się dla producenta barierą nie do przebicia.

Dlaczego fabryka znika z mapy? najważniejsze powody:

  • Drastyczny wzrost kosztów energii: Produkcja żywności wymagającej chłodzenia stała się nieopłacalna przy obecnych stawkach za prąd i gaz.
  • Presja płacowa: Kolejne podwyżki płacy minimalnej oraz oczekiwania finansowe załogi, których firma nie była w stanie udźwignić bez radykalnego podniesienia cen produktów.
  • Wzrost cen surowców: Składniki niezbędne do produkcji sałatek, od warzyw po opakowania podrożały w stopniu, którego nie dało się w pełni przenieść na konsumentów.

Warszawskie biura potwierdzają: „To była trudna decyzja”

Choć sam zakład produkcyjny znajduje się poza stolicą, decyzje zapadały w centrach biznesowych, gdzie analizowano wyniki finansowe spółki. Przedstawiciele firmy podkreślają, iż próbowano wdrażać programy naprawcze i optymalizację kosztów, jednak rentowność zakładu pozostała ujemna. Dla Warszawy, która jest hubem logistycznym dla wielu producentów żywności, zamknięcie tak dużego dostawcy oznacza konieczność przemodelowania łańcuchów dostaw dla lokalnych marketów.

Zwolnienia grupowe obejmą ponad 100 osób. Zarząd firmy zadeklarował, iż dołoży wszelkich starań, aby proces rozstania z pracownikami przebiegł zgodnie z przepisami prawa pracy, oferując przewidziane ustawowo odprawy. „Nie widzimy możliwości dalszego prowadzenia operacji w tym miejscu bez generowania strat zagrażających całej grupie”, czytamy w oświadczeniu producenta cytowanym przez Money.pl.

Co dalej z rynkiem dań gotowych?

Eksperci rynku spożywczego zauważają, iż przypadek tego producenta sałatek może być początkiem szerszego trendu. Przy malejących marżach i rosnących kosztach stałych, mniejsze zakłady produkcyjne mogą nie wytrzymać konkurencji z gigantami, którzy posiadają większą siłę nabywczą i bardziej zautomatyzowane linie produkcyjne.

Dla konsumentów oznacza to nie tylko mniejszy wybór na półkach, ale przede wszystkim sygnał, iż ceny żywności przetworzonej będą przez cały czas rosły, skoro choćby duzi producenci decydują się na wygaszanie produkcji zamiast walki o klienta ceną.

Źródło: Opracowanie na podstawie materiałów serwisu Money.pl dotyczących zamknięcia zakładu produkcyjnego i zwolnień grupowych u producenta sałatek (02.05.2026).

1. **Zamykają fabrykę, zwalniają wszystkich. Znany producent sałatek nie wytrzymał kosztów.**
2. **Koniec produkcji popularnych dań. Cała załoga traci pracę – producent podał powody.**
3. **PILNE: Kolejny cios w rynek spożywczy. Fabryka sałatek znika z mapy przez drogi prąd.**
4. **Masowe zwolnienia u producenta żywności. „Koszty nas przerosły” – sprawdź szczegóły zamknięcia.**
5. **Twoje ulubione sałatki znikną ze sklepów? Producent likwiduje zakład i zwalnia ludzi.**

Idź do oryginalnego materiału