Dla wielu Polaków nowy rok zaczął się od nieprzyjemnych kalkulacji. Stałe koszty życia rosną, a lista obowiązkowych opłat wydłuża się niemal z miesiąca na miesiąc. Gospodarka odpadami, dotąd traktowana jako stabilna pozycja w budżecie, przestaje nią być. Zmieniają się zasady, znikają ulgi, pojawiają się nowe modele rozliczeń. W praktyce oznacza to wyższe rachunki, szczególnie w gospodarstwach wieloosobowych, gdzie podwyżki najmocniej odczują rodziny.
REKLAMA
Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"
Ile za śmieci w 2026 roku? Mieszkańcy niektórych gmin gwałtownie poczują różnicę
Krzanowice w ostatnich dniach stały się jednym z najczęściej przywoływanych przykładów zmian w opłatach za odpady. Gmina zdecydowała się na odejście od systemu progów, w którym stawka malała wraz ze wzrostem liczby mieszkańców w gospodarstwie. Od 2026 roku obowiązuje jedna, sztywna opłata - 46 zł miesięcznie od osoby, niezależnie od wielkości rodziny.
Wcześniej samotni mieszkańcy płacili 44 zł miesięcznie, a wraz ze wzrostem liczby domowników stawka stopniowo malała. Przy pięciu osobach i więcej wynosiła 40,50 zł od osoby. W efekcie małżeństwo z trójką dzieci, za wywóz śmieci płaci dziś 230 zł miesięcznie, czyli 2760 zł w skali roku. To wydatek, który zaczyna przypominać stałą opłatę porównywalną z kosztami energii lub ogrzewania. Wzrost nie wynika jednak z nagłego skoku ilości odpadów, ale z przebudowy systemu, który ma być łatwiejszy do kontroli i bardziej odporny na zaniżanie deklaracji.
Czy to pomoże gminie załatać dziurę budżetową? Nie. choćby po wprowadzeniu stawki 46 zł system wciąż się nie "spina". Gmina szacuje, iż koszty funkcjonowania gospodarki odpadami w 2026 roku wyniosą około 2,85 mln zł, podczas gdy wpływy z opłat sięgną jedynie około 2,4 mln zł. Brakujące 450 tys. zł samorząd musi pokryć z własnego budżetu. W przeliczeniu oznacza to około 9 zł miesięcznie dopłaty do każdego mieszkańca. Jedyną formą ulgi pozostaje zniżka 2 zł od osoby dla tych, którzy kompostują bioodpady, choć przy obecnych stawkach trudno mówić o realnym odciążeniu domowych rachunków.
Opłata za śmieci 2026. W wielu miastach od 1 stycznia mieszkańcy płacą więcej za wywóz śmieci (zdj. ilustracyjne)Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Ile się płaci za śmieci na osobę? Podwyżki rozlewają się po całym kraju
Krzanowice nie są wyjątkiem. Podobne decyzje zapadają dziś w wielu gminach w całej Polsce, zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. W Bielsku-Białej stawka za wywóz odpadów wzrosła z 28 do 35 zł od osoby, co oznacza podwyżkę o około 25 proc. Dla czteroosobowej rodziny to dodatkowe 28 zł miesięcznie, a w skali roku ponad 330 zł więcej.
W Rybniku mieszkańcy zapłacą 38 zł zamiast dotychczasowych 31 zł, czyli o 7 zł więcej od osoby. Przy przeciętnym gospodarstwie domowym to wzrost wydatków o kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Władze miasta tłumaczą zmiany rosnącymi kosztami zagospodarowania śmieci w regionalnych instalacjach oraz droższym transportem i pracą.
Jeszcze wyższe stawki obowiązują w innych częściach kraju. W Jeleniej Górze opłata za odpady segregowane sięga 53 zł od osoby, a w Jaworznie wynosi 51 zł. Przy czteroosobowej rodzinie oznacza to miesięczne rachunki przekraczające 200 zł i roczne koszty zbliżone do 2500 zł. To już konkretna suma, którą z pewnością odczują mieszkańcy.
Presję odczuwają także mniejsze miejscowości. W Wejherowie i Limanowej samorządy zwracają uwagę na rosnącą ilość odpadów oraz coraz bardziej wymagające normy recyklingowe. Ich niespełnienie grozi karami finansowymi, dlatego gminy wolą wcześniej podnieść stawki niż później dopłacać do systemu jeszcze więcej.
Są jednak miasta, które próbują łagodzić skutki tych zmian. W Tomaszowie Mazowieckim opłaty są różnicowane w zależności od rodzaju zabudowy, a w Otwocku władze zapowiadają działania, które mają pozwolić utrzymać obecne ceny. Warszawa korzysta jeszcze z nadpłat z poprzednich lat, choć tam również podkreśla się, iż to rozwiązanie tymczasowe.
Wspólny mianownik pozostaje ten sam. System gospodarki odpadami coraz częściej przestaje się bilansować, a brakujące środki trafiają do rachunków mieszkańców. Dla rodzin oznacza to kolejną stałą opłatę, której nie da się pominąć ani realnie ograniczyć, choćby przy dużej dyscyplinie domowego budżetu. Czy dotknęły Cię podwyżki opłat za wywóz śmieci? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.















