Koniec tanich zakupów z Chin. Nowe cła od lipca, choćby 3 euro od sztuki

tulodz.pl 2 godzin temu

Od 1 lipca 2026 r. każda przesyłka o wartości poniżej 150 euro, trafiająca do Unii Europejskiej, zostanie objęta dodatkową opłatą celną w wysokości 3 euro. Decyzja została zatwierdzona 12 grudnia 2025 r. przez Radę Unii Europejskiej i ma charakter tymczasowy, ale jej skutki będą natychmiastowe dla konsumentów.

Nowe przepisy obejmą przede wszystkim towary zamawiane za pośrednictwem platform e-commerce, takich jak azjatyckie serwisy sprzedażowe. To właśnie one odpowiadają za ogromny napływ tanich produktów na rynek unijny – od odzieży, przez elektronikę, po drobne akcesoria sportowe.

Kluczowe znaczenie ma sposób naliczania opłaty. Cło będzie przypisane do każdego elementu przesyłki osobno, zgodnie z jego klasyfikacją taryfową. Oznacza to, iż zamówienie kilku identycznych produktów nie pozwoli uniknąć wielokrotnego naliczenia opłaty. W praktyce trzy koszulki oznaczają 9 euro dodatkowego kosztu, choćby jeżeli zostały zakupione w jednej transakcji.

Koniec preferencji dla tanich paczek do 150 euro

Dotychczas przesyłki o wartości do 150 euro korzystały ze zwolnienia z należności celnych, co było jednym z fundamentów dynamicznego rozwoju transgranicznego handlu internetowego. Nowe regulacje oznaczają stopniowe odchodzenie od tego modelu.

Unia Europejska już wcześniej zapowiedziała całkowite zniesienie tego progu. Rozwiązanie uzgodnione w listopadzie 2025 r. zakłada, iż w przyszłości wszystkie towary – niezależnie od wartości – będą objęte standardowymi stawkami celnymi przypisanymi do konkretnych kategorii produktów.

Wprowadzenie opłaty 3 euro ma charakter przejściowy i stanowi element przygotowania rynku do pełnego wdrożenia nowych zasad. Jednocześnie ma ograniczyć skalę napływu tanich produktów, które często omijają bardziej restrykcyjne regulacje obowiązujące producentów w Europie.

Rosnąca liczba przesyłek i problem odpadów w UE

Jednym z głównych powodów wprowadzenia nowych opłat jest gwałtowny wzrost liczby przesyłek trafiających do Europy. Według danych Komisji Europejskiej w ostatnich latach liczba małych paczek importowanych do UE liczona jest już w miliardach rocznie. Znaczna część z nich to produkty niskiej jakości, które gwałtownie trafiają do kosza.

Problem ten szczególnie widoczny jest w sektorze odzieżowym. Tzw. fast fashion generuje ogromne ilości odpadów tekstylnych, z którymi państwa członkowskie mają coraz większy problem. W odpowiedzi na to Parlament Europejski jesienią 2025 r. przyjął przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

Nowe regulacje zakładają, iż producenci tekstyliów będą musieli pokrywać koszty zbiórki, sortowania i recyklingu odpadów. Każde państwo członkowskie ma 30 miesięcy na wdrożenie odpowiednich systemów, co oznacza, iż realne zmiany w tym obszarze będą rozłożone w czasie.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta i zmiany na rynku

Mechanizm rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) to jedno z kluczowych narzędzi, które mają ograniczyć negatywny wpływ taniej produkcji na środowisko. W praktyce oznacza on przeniesienie części kosztów związanych z odpadami na firmy wprowadzające produkty na rynek.

Zmiany te mogą znacząco wpłynąć na strategie sprzedażowe globalnych platform handlowych. Firmy będą zmuszone uwzględniać dodatkowe koszty nie tylko transportu i ceł, ale także przyszłych opłat środowiskowych.

Eksperci wskazują, iż nowe regulacje mogą doprowadzić do zmniejszenia opłacalności sprzedaży najtańszych produktów, których wartość jednostkowa jest bardzo niska. W efekcie część ofert może zniknąć z rynku lub ulec znacznemu podwyższeniu cen.

Skutki dla konsumentów i rynku e-commerce

Dla konsumentów oznacza to jedno – koniec ery skrajnie tanich zakupów z zagranicy. choćby niewielkie zamówienia będą obciążone dodatkowymi kosztami, co zmieni kalkulację opłacalności zakupów.

Nowe cło może również wpłynąć na czas dostawy i procedury logistyczne. Operatorzy będą musieli dokładniej klasyfikować przesyłki i naliczać opłaty, co może wydłużyć proces odprawy celnej.

Z drugiej strony regulacje mogą wzmocnić europejskich producentów i sprzedawców, którzy dotychczas przegrywali konkurencję cenową z azjatyckimi platformami. Wprowadzenie bardziej wyrównanych zasad gry może przyczynić się do odbudowy części rynku lokalnego.

Nie bez znaczenia pozostaje także aspekt środowiskowy. Ograniczenie napływu tanich, często jednorazowych produktów może zmniejszyć presję na systemy gospodarki odpadami, które w wielu krajach osiągają granice wydolności.

Idź do oryginalnego materiału