Koniec tanich zakupów! Ceny w sklepach ostro w górę, tak drogo nie było od lipca

warszawawpigulce.pl 59 minut temu

Po miesiącach pozornego spokoju i stabilizacji cen, portfele polskich konsumentów ponownie znalazły się pod silną presją. Z najnowszej analizy rzeczywistych paragonów wynika, iż za podstawowy koszyk produktów spożywczych płacimy w tej chwili ponad 96 złotych najwięcej od końca lipca 2026 roku. Skokowy wzrost cen warzyw i tłuszczów sprawił, iż zakupy są już droższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Sprawdź, które produkty podrożały najbardziej i dlaczego inflacja na sklepowych półkach stresuje Polaków bardziej niż wojna!

Fot. Warszawa w Pigułce

Drożyzna znowu uderza w kasy. Koszyk droższy niż przed rokiem

Klienci supermarketów i dyskontów w całej Polsce muszą przygotować się na wyższe rachunki. Z najnowszego zestawienia opartego na setkach tysięcy realnych dowodów zakupu z aplikacji PanParagon wynika, iż średni koszt 14 podstawowych artykułów spożywczych osiągnął poziom 96,06 zł. W ujęciu zaledwie tygodniowym oznacza to gwałtowny wzrost aż o 2,24 zł.

Co szczególnie niepokojące, załamaniu uległ utrzymujący się przez wiele miesięcy trend, zgodnie z którym rok do roku ceny żywności pozostawały niższe lub stabilne. Dokładnie dwanaście miesięcy temu za ten sam zestaw produktów konsumenci płacili 95,90 zł. Eksperci rynkowi wskazują, iż na sklepowych półkach z opóźnieniem zaczynają odbijać się niedawne podwyżki cen paliw na stacjach benzynowych, które automatycznie podbiły koszty logistyki i dostaw do centrów dystrybucyjnych.

Papryka i olej z rekordowymi podwyżkami. Co tanieje, a co stoi w miejscu?

Wśród 14 monitorowanych artykułów pierwszej potrzeby liderem drożyzny okazała się czerwona papryka, której cena w ciągu zaledwie siedmiu dni wystrzeliła o zawrotne 11,1 proc., przekraczając pułap 12 zł za kilogram. Poważny cios w domowe finanse stanowi również skok cen oleju rzepakowego, który podrożał o blisko 10 proc., oraz ziemniaków, których stawki podskoczyły o niemal 9 proc.

Zaledwie trzy pozycje z koszyka zanotowały symboliczne spadki cen – nieznacznie potaniały cukier, masło oraz filet z piersi kurczaka. Zmiany te były jednak zbyt małe, by zrównoważyć skokowe podwyżki w kategorii warzyw i tłuszczów. Bez zmian w stosunku do poprzedniego tygodnia pozostały natomiast stawki za mleko oraz bułkę kajzerkę.

Drożyzna bardziej przerażająca niż geopolityka. Polacy pełni obaw

Gwałtowne ruchy cenowe natychmiast przekładają się na nastroje społeczne. Z badań opinii publicznej wynika, iż wzrost kosztów utrzymania jest w tej chwili głównym źródłem stresu dla obywateli – wyprzedzając choćby niepokoje związane z sytuacją międzynarodową czy bezpieczeństwem granic.

Aż 40,7 proc. ankietowanych wskazało skok cen żywności i codziennych zakupów jako swoje największe zmartwienie. Na drugim miejscu uplasowały się rosnące rachunki za energię elektryczną i ogrzewanie przed zbliżającym się sezonem zimowym (39,2 proc. wskazań), a podium zamknął lęk przed problemami z dostępem do publicznej służby zdrowia (34,3 proc. badanych).

Warszawski paragon prawdy: jak rosną koszty na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu?

Skok cen żywności jest szczególnie odczuwalny w Warszawie, gdzie codzienne zakupy pochłaniają znaczną część dochodów mieszkańców. W stołecznych realiach podwyżki widać zarówno w wielkich sieciach handlowych, jak i na lokalnych bazarach.

Klienci robiący sprawunki w delikatesach i marketach w Śródmieściu z niepokojem patrzą na sumy wyświetlane na terminalach płatniczych – tam marże na świeże warzywa, w tym drożejącą paprykę, tradycyjnie należą do najwyższych. Podobne nastroje panują wśród mieszkańców gęsto zaludnionego Mokotowa oraz nowoczesnych osiedli na Woli, gdzie na cotygodniowy koszyk 14 podstawowych produktów trzeba wydać znacznie więcej niż jeszcze we wrześniu. Na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu konsumenci coraz częściej polują na promocje w aplikacjach zakupowych, starając się uchronić portfele przed jesienną falą drożyzny.

Najważniejsze wnioski z analizy cen produktów spożywczych

Zobacz zestawienie kluczowych faktów z najnowszego raportu paragonowego:

  • Koszyk za 96,06 zł – najwyższa średnia cena 14 artykułów spożywczych od końca lipca 2026 roku.
  • Skok o 2,24 zł w tydzień – zakupy stały się droższe niż w tym samym okresie 2025 roku (wtedy 95,90 zł).
  • Rekordowa papryka – wzrost o 11,1% w 7 dni wywindował cenę powyżej 12 zł/kg; olej rzepakowy droższy o 10%, ziemniaki o 9%.
  • Drożyzna stresuje bardziej niż wojna – 40,7% Polaków najbardziej obawia się podwyżek cen żywności.
  • Paliwa napędzają marże – wyższe koszty transportu odbijają się na sklepowych półkach w Śródmieściu, Woli i na Mokotowie.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału