Koniec przezroczystych butelek na półkach? Po zakrętkach Unia wymusza kolejną zmianę

zwielkopolski24.pl 1 godzina temu

Jeszcze niedawno największe emocje na rynku spożywczym wzbudzały zakrętki, które po otwarciu nie odczepiają się od szyjki butelki. Początkowo wielu konsumentów uważało je za niewygodne, jednak z czasem przyzwyczailiśmy się do nowego rozwiązania.

Zakrętki były tylko pierwszym krokiem

Wymóg dotyczący zakrętek był jednak dopiero pierwszym etapem unijnych zmian. Kolejne regulacje uderzają bezpośrednio w surowiec, z którego produkowane są plastikowe opakowania napojów. Chodzi o zwiększenie udziału tworzywa pochodzącego z recyklingu w butelkach wprowadzanych na rynek

Czym jest rPET i dlaczego wraca do gry?

rPET to polietylenotereftalan pochodzący z recyklingu, czyli tworzywo uzyskane po przetworzeniu zużytych butelek i innych opakowań PET. Zamiast trafiać do odpadów, plastik może wrócić do produkcji jako pełnowartościowy surowiec do wytwarzania kolejnych opakowań. Zgodnie z dyrektywą unijną w nowych butelkach PET musi sukcesywnie rosnąć udział tworzywa z odzysku. Obecny wymagany próg wynosi co najmniej 25 proc. materiału pochodzącego z recyklingu.

Nie każda butelka musi mieć dokładnie 25 proc. rPET

Przepisy nie oznaczają, iż każda pojedyncza butelka w sklepie musi mieć identyczny skład. Poziom 25 proc. jest rozliczany jako średnia dla wszystkich opakowań PET wprowadzonych na rynek w danym państwie członkowskim.
Oznacza to, iż niektóre napoje będą zamknięte w butelkach o wyższej zawartości przetworzonego plastiku, a inne o niższej. To właśnie opakowania z dużym udziałem rPET będą najbardziej rzucać się w oczy konsumentom.

Dlaczego nowe butelki wyglądają inaczej?

Przetworzony plastik różni się adekwatnościami optycznymi od czystego, pierwotnego tworzywa sztucznego. W efekcie butelka z dużym udziałem recyklatu może być delikatnie ciemniejsza, mniej przejrzysta albo utrzymana w nieco innym odcieniu - na przykład lekko szarawym lub zielonkawym.
Unia Europejska nie nakazuje producentom wytwarzania mniej estetycznych opakowań. Zmieniony wygląd butelki jest naturalnym efektem ponownego przetworzenia surowca, a nie oznaką obniżenia standardów produkcji.

Czy mniej przejrzysta butelka oznacza gorszy napój?

Zmieniony odcień lub mniejsza krystaliczność plastikowej ścianki nie mają wpływu na jakość ani bezpieczeństwo wody, soku czy innego napoju znajdującego się w środku. Mniejsza przejrzystość opakowania jest wyłącznie kwestią wizualną.
Tworzywa sztuczne dopuszczone do kontaktu z żywnością przechodzą rygorystyczne procedury oczyszczania i certyfikacji. Konsument może więc traktować mniej „krystaliczny” wygląd butelki jako sygnał obecności surowca z recyklingu, a nie powód do obaw o jakość produktu.

To dopiero początek. W 2030 roku poprzeczka pójdzie w górę

Poziom 25 proc. recyklatu to jedynie etap przejściowy. Od 2030 roku unijne wymogi wzrosną - średnia zawartość przetworzonego plastiku w plastikowych butelkach na napoje będzie musiała wynosić co najmniej 30 proc.
Co istotne, wymóg z 2030 roku obejmie wszystkie plastikowe butelki na napoje, a nie wyłącznie opakowania wykonane z PET. Oznacza to kolejny krok w stronę zamknięcia obiegu materiałowego w całej branży napojowej.

Cel: plastik, który wraca do obiegu

Nadrzędnym celem przepisów jest zamknięcie obiegu tworzyw sztucznych. Zużyta plastikowa butelka nie ma trafiać na składowisko odpadów, ale stawać się surowcem do produkcji kolejnych opakowań.environment.
W najbliższych latach krystalicznie czysty plastik może więc coraz rzadziej pojawiać się na sklepowych półkach.

Idź do oryginalnego materiału