Koniec ery płyt indukcyjnych? Nowa technologia wchodzi do kuchni. Ma być szybsza i zużywać mniej prądu

tulodz.pl 1 godzina temu

Podczerwień zamiast indukcji

Płyty na podczerwień wykorzystują inne zjawisko niż urządzenia indukcyjne. Ciepło przekazywane jest do naczynia dzięki promieniowania podczerwonego. Według informacji przedstawionych w analizowanym materiale pozwala to gwałtownie nagrzewać powierzchnię grzewczą i ograniczać straty energii.

Jedną z różnic jest także możliwość korzystania z większej liczby rodzajów garnków. W przypadku płyt na podczerwień nie trzeba używać wyłącznie naczyń z ferromagnetycznym dnem, jak ma to miejsce w przypadku klasycznej indukcji.

Nowoczesne rozwiązania mogą być również zintegrowane z blatem kuchennym. Dzięki temu powierzchnia jest bardziej jednolita, a jej czyszczenie może być łatwiejsze.

Jest jeszcze rozwiązanie hybrydowe

Producenci rozwijają także płyty hybrydowe, które łączą różne technologie grzewcze. Dzięki temu użytkownik może wybrać sposób podgrzewania w zależności od przygotowywanego dania czy rodzaju używanego naczynia.

To rozwiązanie daje większą elastyczność, ale na razie trudno mówić o masowej zmianie na rynku. Płyty hybrydowe wciąż pozostają niszowym rozwiązaniem, a indukcja przez cały czas jest powszechnie stosowana.

Mniejsze zużycie energii?

Jednym z argumentów przemawiających za nowymi technologiami ma być efektywność energetyczna. Producenci wskazują, iż odpowiednio zaprojektowane płyty mogą ograniczać straty energii i wpływać na zużycie prądu podczas gotowania.

Nie oznacza to jednak, iż płyty indukcyjne znikną ze sklepów. Na razie bardziej trafne jest mówienie o pojawieniu się dla nich kolejnej alternatywy niż o końcu ery indukcji.

Nowe technologie mogą z czasem zdobywać coraz większą popularność, szczególnie jeżeli okaże się, iż rzeczywiście pozwalają ograniczyć zużycie energii i jednocześnie zachować wygodę codziennego gotowania.

Idź do oryginalnego materiału