Dziś muszę przyznać, iż czuję ulgę, choć nie obyło się bez wyrzutów sumienia. W moim dzienniku zapisuję tę historię, bo chcę ją przemyśleć i uporządkować w głowie. Od półtora roku w naszym dziale pracuje Mariola Kowalska miła, schludna kobieta, bardzo obowiązkowa, mama dwójki dzieci. Gdy zaczęła u nas pracować, jej prośby wydawały się niewinne: Och, […]