Kolejna puma widziana w polskim lesie. Pilny apel gminy Jedwabne

polsatnews.pl 1 godzina temu

Czwarta puma była widziana w polskim lesie w ciągu zaledwie ostatnich dwóch miesięcy. Tym razem komunikat wydała gmina Jedwabne na Podlasiu. Dzikie zwierzę miało się pojawić w lesie w okolicy miejscowości Bronaki-Olki.

Wikimedia Commons/Richard Hatakeyama/CC BY-SA 4.0
Puma widziana w lesie w okolicach Bronak-Olki na Podlasiu

W środę w lesie w okolicy miejscowości Bronaki-Olki (woj. podlaskie) widziana była puma. Poinformowała o tym gmina Jedwabne w oficjalnym komunikacie.

ZOBACZ: Puma zauważona na Dolnym Śląsku. Wydano pilny komunikat

Władze apelują, aby zachować ostrożność, unikać wchodzenia do lasów i aby samemu nie szukać dzikiego zwierzęcia.

Pumy widziane w Polsce. Gdzie się znajdowały?

To czwarta puma, jaką zaobserwowano w Polsce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Wcześniej informowano, iż widziano pojedyncze osobniki na terenie woj. zachodniopomorskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego.

ZOBACZ: Puma widziana na Mazowszu w okolicach Pułtuska. realizowane są poszukiwania

Pierwszą z pum odłowiono w okolicach miejscowości Karsinka - przekazało radio RMF FM. - Czuje się dobrze i zostanie zgodnie z przepisami bezpiecznie dostarczona do miejsca docelowego. Będzie to ogród zoologiczny w Poznaniu - przekazał w lipcu burmistrz gminy Polanów Grzegorz Lipski.

Pozostałe pumy były zaobserwowane, jednak nie zostały jeszcze złapane. We wtorek Nadleśnictwo Świdnica opublikowało zdjęcie z fotopułapki, które ma potwierdzać obecność jednego z drapieżników w rejonie Zagórza Śląskiego i Michałkowej. Pierwsze doniesienia o pumie w województwie dolnośląskim pochodzą z połowy lipca. Z kolei kolejne zwierzę było widziane w piątek w okolicy Pułtuska.

Polsat News
Puma widziana w Polsce – mapa miejsc obserwacji zwierząt

Gmina Jedwabne. Kolejna puma widziana w polskich lasach, jak się zachować?

Gmina Jedwabne przypomina, iż pumy najczęściej unikają spotkań z człowiekiem. Na wypadek, gdyby to takiego miało jednak dojść, gmina wymienia kilka zasad:

  • Nie panikuj i nie uciekaj. Odruchowy bieg to najgorsze, co możesz zrobić. Gwałtowny ruch wyzwala u wielkich kotów naturalny instynkt pościgu, a w sprincie człowiek nie ma żadnych szans.

  • Zachowaj dystans i powiększaj go. Powoli i spokojnie wycofuj się z miejsca spotkania. Pamiętaj, aby cały czas utrzymywać kontakt wzrokowy ze zwierzęciem. Puma to drapieżnik atakujący z zaskoczenia - jeżeli odwrócisz wzrok lub obrócisz się plecami, możesz wyzwolić w niej instynkt łowcy. Patrząc jej w oczy, dajesz sygnał: widzę cię, nie jestem bezbronną ofiarą.

  • Nie wyciągaj telefonu. Choć chęć udokumentowania niezwykłego spotkania bywa silna, absolutnie nie rób zdjęć ani nie próbuj podchodzić bliżej. Skup się wyłącznie na własnym bezpieczeństwie. W żadnym wypadku nie zbliżaj się do kota, by uchwycić lepszy kadr.

  • Zawiadom odpowiednie służby. Gdy tylko znajdziesz się w bezpiecznym, oddalonym miejscu, niezwłocznie zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub powiadom odpowiedni urząd gminy. Przekaż dyspozytorowi jak najdokładniejszą lokalizację spotkania.

WIDEO: "Dachowanie" z zapiętymi pasami. Kamera nagrała reporterkę Polsat News
Idź do oryginalnego materiału