W rozmowie z Piotrem Szulcem gość programu podkreślał, iż podstawową różnicą między klasyczną myjnią a studiem detailingowym jest przede wszystkim podejście do szczegółów. Celem nie jest wyłącznie umycie samochodu, ale możliwie dokładne odtworzenie jego wyglądu, poprawienie stanu lakieru oraz jego późniejsze zabezpieczenie.
Dobrym przykładem była realizacja dotycząca około 30-letniego Volkswagena Polo, który przez lata użytkowany był w Niemczech. Czerwony lakier z czasem stracił połysk i stał się matowy. Prace przy samochodzie trwały kilka dni.
– Auto wyjechało dosłownie jak nowe, wypolerowane, błyszczące i zabezpieczone powłokami – mówił Maksym Mukovoz.
Jak zaznaczył, właśnie tego rodzaju prace pokazują, czym detailing różni się od standardowego mycia samochodu. Efekt wizualny jest tylko jednym z elementów. Drugim jest ochrona powierzchni na kolejne miesiące lub lata.
Szczególnie często na detailing decydują się właściciele nowych samochodów. Według rozmówcy „Hej Poznań” stanowią oni około 70 proc. klientów studia. Powód jest prosty – choćby świeżo odebrany z salonu samochód od pierwszych kilometrów narażony jest na odpryski od kamieni, zarysowania czy drobne uszkodzenia lakieru.
Jedną z metod zabezpieczenia jest folia ochronna PPF. Może być stosowana na całym samochodzie albo tylko na najbardziej narażonych elementach, m.in. przedniej części auta. Folia nie tylko ogranicza ryzyko uszkodzeń mechanicznych, ale może również wpływać na wygląd lakieru, pogłębiając kolor i nadając mu połysk.
W rozmowie zwrócono uwagę również na adekwatności samoregeneracyjne niektórych folii. Drobne rysy mogą zanikać pod wpływem temperatury.
Pozostałe około 30 proc. klientów to – według przedstawiciela Hills Detailing & SPA – właściciele samochodów, którzy chcą przywrócić im wcześniejszy wygląd. W takich przypadkach wykonywana jest m.in. jedno- lub wieloetapowa korekta lakieru, czyli polerowanie, a następnie zabezpieczenie powierzchni powłoką ceramiczną albo elastomerową.
Takie zabezpieczenia mają poprawiać szklistość i głębię koloru, a także zwiększać hydrofobowość powierzchni, dzięki czemu woda i zabrudzenia trudniej utrzymują się na karoserii.
Detailing nie zawsze oznacza jednak możliwość całkowitego usunięcia każdego uszkodzenia. Maksym Mukovoz podkreślał, iż profesjonalne podejście polega także na poinformowaniu klienta, kiedy określona naprawa przestaje mieć sens ekonomiczny albo kiedy bez pracy lakiernika nie uda się uzyskać idealnego rezultatu.
Jako przykład podał samochód z mocno wgniecionymi drzwiami. W tym przypadku zakup innego elementu okazał się tańszy niż próba naprawy istniejącego.
Podobnie jest z głębokimi otarciami sięgającymi podkładu. Detailing może zmniejszyć ich widoczność, jednak w przypadku poważniejszych ubytków nie zastąpi profesjonalnego lakierowania.
– Zawsze mówimy klientom, jak to będzie wyglądało i czego nie da się zrobić idealnie – zaznaczył rozmówca.
W programie pokazano także przykłady kilku realizacji wykonanych przez studio. Jedną z nich było nowe Audi A6. Właściciel zdecydował się przy zakupie na podstawowy kolor nadwozia, a dopiero później zmienił wygląd samochodu dzięki folii.
Takie rozwiązanie łączy dwie funkcje: stylizację oraz zabezpieczenie fabrycznego lakieru. Pozwala również uzyskać kolor, który nie jest dostępny w standardowej palecie producenta.
Według Maksyma Mukovoza może być to atrakcyjna alternatywa szczególnie w przypadku drogich samochodów, w których dopłata do nietypowego lakieru potrafi być znacząca. Po oklejeniu właściciel otrzymuje jednocześnie oczekiwany wygląd oraz warstwę ochronną.
Inny pokazany projekt dotyczył Cupry. W tym przypadku zastosowano rozwiązanie hybrydowe. Najbardziej narażone fragmenty samochodu zostały oklejone folią ochronną, natomiast pozostałą część lakieru zabezpieczono powłoką elastomerową.
Samochód dodatkowo wygłuszono – prace objęły nadkola, drzwi oraz bagażnik. Jak tłumaczył przedstawiciel studia, takie rozwiązanie może poprawić komfort jazdy i ograniczyć hałas docierający do wnętrza, co ma znaczenie również dla odbioru systemu audio.
Wygłuszanie jest przy tym znacznie bardziej skomplikowaną operacją, niż mogłoby się wydawać. Przy pełnym zakresie prac konieczne jest rozebranie dużej części wnętrza samochodu, a następnie ponowne złożenie wszystkich elementów.
– Przy pełnym wygłuszaniu rozbierasz samochód praktycznie w całości. Później trzeba wszystko zebrać tak, jak było zrobione na produkcji – wyjaśniał Maksym Mukovoz.
Tego typu realizacje mogą trwać kilka dni. Samo oklejenie samochodu to zwykle około pięciu dni, podobnie jak bardziej rozbudowane wygłuszanie. W zależności od zakresu projektu prace mogą jednak potrwać znacznie dłużej.
Trzecim przykładem przedstawionym podczas programu był samochód, którego właściciel chciał uzyskać matowe wykończenie lakieru. Zamiast zamawiać fabryczny matowy kolor, zdecydował się na standardowy lakier oraz satynową folię ochronną.
Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę. Matowe lakiery są trudniejsze w naprawie, ponieważ miejscowe polerowanie może zmienić strukturę i wygląd powierzchni. W przypadku folii uszkodzony fragment można natomiast wymienić bez lakierowania całego elementu.
Samochód został dodatkowo wyposażony w elementy stylistyczne, m.in. spoiler, dyfuzor i splitter, dzięki czemu, jak podkreślano w rozmowie, zyskał bardziej indywidualny charakter.
Zdaniem gościa „Hej Poznań” rosnąca popularność detailingu wynika również ze zmieniającego się podejścia właścicieli samochodów. Zabezpieczenie nowego auta coraz częściej traktowane jest nie jako kosmetyczny dodatek, ale jako inwestycja mogąca mieć znaczenie przy późniejszej sprzedaży.
Samochód z zachowanym fabrycznym lakierem, bez licznych odprysków i przetarć, może po kilku latach wyglądać znacznie lepiej niż egzemplarz użytkowany bez dodatkowej ochrony.
Hills Detailing & SPA działa przy ul. Krzyżowej 4 w Poznaniu, w rejonie Dolnej Wildy. Jak mówił Maksym Mukovoz, z usług studia korzystają również kierowcy spoza miasta, którzy pozostawiają samochody na wykonanie prac i w tym czasie spędzają dzień w Poznaniu.
Dla widzów programu „Hej Poznań” firma przygotowała także 15-procentowy rabat na usługi po podaniu hasła „Hej Poznań”.
Rozmowa pokazała jednak przede wszystkim, iż współczesny car detailing znacznie wykracza poza kosmetykę samochodową. Może oznaczać zarówno ratowanie trzydziestoletniego lakieru, jak i zabezpieczenie auta prosto z salonu, zmianę jego stylistyki czy poprawę komfortu jazdy. W każdym z tych przypadków najważniejsze pozostają szczegóły – właśnie one decydują o końcowym efekcie.













![[WIDEO] Martyna Wojciechowska zachwyca się Bielskiem-Białą. „To moje ulubione miasto w Polsce”](https://img.bielsko.info/2026/08/martyna_wojciechowska_zachwyca_sie_bielskiem_biala_to_moje_ulubione_miasto_w_polsce_ebd5.png)

