Sezon grillowy przychodzi zawsze za gwałtownie i zawsze z tym samym pytaniem, co podać obok mięsa, żeby nie zdominowało talerza, ale też nie zginęło między karkówką a pieczywem. Coleslaw jest tu oczywistą odpowiedzią, bo łączy chrupkość surowej kapusty z gładkim sosem i neutralizuje tłuszcz pieczonej wieprzowiny lepiej niż jakakolwiek sałatka ze słoika. Dobrze zrobiony Coleslaw ma przy tym coś, czego brakuje wielu dodatkom do grilla, realną strukturę i smak, który pracuje z dymem, a nie przeciw niemu.