Tamtego dnia moja mama wyszła z domu jak zawsze. Rano napisała mi wiadomość, pytając czy zjadłam śniadanie. Odpisałam jej: tak, porozmawiamy później, i wróciłam do pracy. Nie była chora, nie chodziła do szpitala, nie było żadnych obaw, pożegnań. Zwyczajny dzień. Taki, który wydaje się, iż nie zmieni niczego.O szesnastej zadzwonił do mnie nieznany numer. Odebrałam, […]