Kiedyś dla teściowej byłam „wsią nieumytą”. A teraz prawie codziennie dzwoni do mnie, wychwala. Znam powód tej zmiany i nie wierzę ani słowu teściowej!

naszkraj.online 1 tydzień temu
Drogi dzienniku, dawniej dla teściowej byłem wężem i leniem. A teraz stałem się świętym człowiekiem – prawie codziennie do mnie dzwoni i prosi o przebaczenie. Jednak nie wierzę jej ani kropli. Chcę powiedzieć tylko jedno: „Tak wam potrzeba! Zbierajcie swoje plony!” W 2017 roku ożeniłem się z Bożeną. Poznaliśmy się na pierwszym roku studiów, a […]
Idź do oryginalnego materiału