Każdy będzie pytał, skąd go masz. Zara właśnie wypuściła zjawiskowy płaszcz na jesień

miumag.pl 1 godzina temu
Najlepszy komplement dla rzeczy z sieciówki? Kiedy nikt nie zgaduje, gdzie zostały kupione. Jesienne płaszcze z Zary mają w tym sezonie spore szanse wywoływać właśnie taką reakcję. Projektanci skupili się na kroju, proporcjach i detalach, które nie krzyczą z daleka, ale sprawiają, iż sylwetka wygląda świetnie już od pierwszego spojrzenia. Przejrzałam nową kolekcję i wybrałam siedem płaszczy, które mają w sobie modowy sznyt bez nadmiernego kombinowania. Wyglądają dobrze z rzeczami, które prawdopodobnie już masz w szafie, ale nie giną w stylizacji. To ten typ zakupu, po którym pytanie „skąd masz ten płaszcz?” staje się całkiem prawdopodobnym scenariuszem.

Z tego artykułu dowiesz się:

które płaszcze i trencze z Zary powinny zwrócić twoją uwagę jesienią 2026,
dlaczego brązowy model ze sztucznego zamszu wygląda jak projekt z wyższej półki,
który czerwony trencz warto wybrać, gdy jesienią masz ochotę odejść od beżu i czerni,
który model sprawdzi się podczas jesiennej mżawki,
dlaczego trencz z odpinaną peleryną jest jednym z najciekawszych modeli całego zestawienia.

Długi trencz z paskiem ze sztucznego zamszu
179 zł
Zaczynam od płaszcza, który na zdjęciu mógłby z powodzeniem uchodzić za znacznie droższy. Ciemny, czekoladowy brąz i matowa powierzchnia sztucznego zamszu tworzą bardzo dobre połączenie. Materiał miękko pochłania światło, dlatego kolor nabiera nasycenia.

Fason pozostaje klasyczny – długa linia, szerokie klapy, dwurzędowe zapięcie, patki na rękawach i pasek. Prostota kroju dobrze równoważy charakter materiału. Na zdjęciu Zara zestawia płaszcz z maślaną żółcią i dużymi okularami. Ja widzę go także z kremowym golfem, ciemnym denimem albo burgundowymi dodatkami.
Przeczytaj też: Przejrzałam nowości Zary na jesień 2026. Tylko te 7 rzeczy naprawdę chciałabym kupić


Fot. Zara


Długi czerwony trencz z kolekcji ZW

429 zł

Czerwień nie potrzebuje wielu dodatków. Ten płaszcz najlepiej pokazuje, jak efektownie wygląda klasyczny fason potraktowany mocnym kolorem. Model z kolekcji ZW jest długi i oszczędny w detalach. Posiada kołnierz z klapami, ukryte w bocznych szwach kieszenie oraz kontrastową podszewkę. Z przodu zamiast tradycyjnego rzędu widocznych guzików zastosowano zatrzaski, a to dodatkowo oczyszcza linię płaszcza.

Najlepiej wygląda w stylizacji, która nie próbuje z nim konkurować. Ciemny denim widoczny na zdjęciu jest świetnym tropem. Równie dobrze zadziałają czarne spodnie, szary kaszmir czy prosta biała koszula. Czerwony trencz zrobi resztę.


Fot. Zara


Trencz z paskiem z tkaniny hydrofobowej

359 zł

Beżowy trencz należy do klasyków, dlatego o jego atrakcyjności decydują proporcje i detale. Ten model ma stójkę, którą można układać na dwa sposoby, długie rękawy, dwurzędowe zapięcie oraz pasek pozwalający zaznaczyć talię.

Najciekawsza kryje się jednak wewnątrz. Podszewka w kratę pojawia się na wywiniętych mankietach i dyskretnie przełamuje jednolity beż. Takie niewielkie elementy sprawiają, iż dobrze znany fason zaczyna wyglądać bardziej indywidualnie. Materiał ma adekwatności hydrofobowe i odpycha wodę podczas krótkiego kontaktu z lekką mżawką. W jesiennym płaszczu to detal zdecydowanie wart uwagi.
Przeczytaj też: Nie wyglądają jak z Zary. Te 7 rzeczy mogłoby wisieć w butikach projektantów


Fot. Zara


Wodoodporny trencz z paskiem z kolekcji ZW

359 zł

Druga beżowa propozycja ma spokojniejszy, bardziej klasyczny charakter. Trencz midi uszyto z mieszanki bawełny, a jego linię budują szerokie klapy, dwurzędowe zapięcie i pasek z regulowaną klamrą.

Taki płaszcz dobrze wygląda z najprostszymi elementami garderoby. Biała koszula, szerokie jeansy i skórzany pasek w zupełności wystarczą, by stworzyć stylizację inspirowaną niewymuszoną elegancją londyńskich ulic. Jesienią dorzuciłabym jeszcze pasiasty sweter nonszalancko przewiązany wokół szyi. Ten model spodoba się osobom szukającym trencza na więcej niż jeden sezon. Nie opiera się na pojedynczym mikrotrendzie, a jego forma daje dużą swobodę stylizowania.


Fot. Zara


Trencz midi z kolekcji ZW

299 zł

Ciemna zieleń jest ciekawym sposobem na odejście od klasycznego beżu bez rezygnowania ze stonowanej palety. Na tym płaszczu prezentuje się wyjątkowo elegancko. Fason jest prosty, lekko obszerny i pozbawiony nadmiaru ozdobników. Kołnierz z klapami, kieszenie ukryte w bocznych szwach oraz kontrastowa podszewka tworzą czystą konstrukcję. Długość midi pozwala nosić go do sukienek, spódnic i spodni o różnych proporcjach.

Podoba mi się sposób, w jaki Zara pokazuje go z błękitną koszulą, szarymi skarpetami i czarnymi butami. Zieleń połączona z granatem, błękitem czy bordo nabiera znacznie bardziej współczesnego wymiaru.


Fot. Zara


Długi trencz ze sztucznej skóry

359 zł

Ciemnobrązowa sztuczna skóra zmienia styl trencza niemal natychmiast. Klasyczne elementy przez cały czas są obecne. Dwurzędowe zapięcie, pasek, patki i długi fason, ale połysk materiału prowadzi całość w stronę estetyki lat 90.

Ten model ma również wysoki kołnierz, który dobrze wygląda postawiony i nadaje sylwetce mocniejszą linię. Długość sięgająca niemal kostek potęguje wrażenie, zwłaszcza w monochromatycznej stylizacji. Nosiłabym go z czernią, grafitem, czekoladowym brązem albo bardzo ciemnym denimem. Sam materiał tworzy dostatecznie wyrazisty punkt całego looku.


Fot. Zara


Trencz z peleryną z kolekcji ZW

429 zł

Na koniec model, który najciekawiej interpretuje klasykę. Beżowy bawełniany trencz otrzymał odpinaną pelerynę, która układa się na ramionach jak dodatkowa warstwa materiału. Taki element całkowicie zmienia proporcje dobrze znanego fasonu. Peleryna poszerza linię ramion i wprowadza do płaszcza miękki ruch. Po jej odpięciu zostaje znacznie spokojniejszy trencz z klapami, kieszeniami i rozcięciem z tyłu.

Na zdjęciu zestawiono go z satynowym topem i wzorzystymi jeansami o rozszerzanej nogawce. Takie połączenie pokazuje, iż ten trencz nie musi funkcjonować wyłącznie w klasycznym repertuarze białej koszuli i loafersów. Ma w sobie wystarczająco dużo sznytu, żeby wejść również w bardziej modową stylizację.
Przeczytaj też: Tylko 10 rzeczy. Tak zbudowałam szafę kapsułową z Zary na całą jesień


Fot. Zara


Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Jaki płaszcz z Zary wybrać na jesień 2026?

Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na długość, proporcje i materiał. W aktualnej kolekcji znajdziemy klasyczne trencze, modele o bardziej zdecydowanej formie oraz okrycia ze sztucznego zamszu i skóry. Dobry wybór powinien pasować do ubrań, które już znajdują się w szafie.

Ile kosztują płaszcze i trencze z Zary na jesień 2026?

Modele opisane w artykule kosztują od 179 do 429 zł. Najtańszy jest długi trencz ze sztucznego zamszu za 179 zł, a najwyższą cenę mają wybrane modele z kolekcji ZW – 429 zł.

Jaki trencz z Zary sprawdzi się podczas deszczowej jesieni?

Warto przyjrzeć się modelom zaprojektowanym z myślą o zmiennej pogodzie. Trencz za 359 zł wykonano z tkaniny hydrofobowej, która odpycha wodę podczas krótkiej, lekkiej mżawki. W tej samej cenie dostępny jest również wodoodporny trencz z kolekcji ZW.

Jak nosić trencz jesienią 2026?

Długi płaszcz świetnie prezentuje się z szerokimi jeansami, koszulą, cienką dzianiną i skórzanymi butami. Pasek można zawiązać w talii lub pozostawić luźno, zmieniając proporcje sylwetki. Przy bardziej charakterystycznym okryciu najlepiej pozwolić mu grać główną rolę w stylizacji.

Zdjęcie główne: Zara
Idź do oryginalnego materiału