Katarzyna już od dwóch godzin siedziała w kolejce do pani Wandy. Ta znachorka była dla niej ostatnią deską ratunku. Od kilku lat bezskutecznie starała się donosić ciążę, ale z niewiadomych przyczyn nic z tego nie wychodziło. choćby nie wiem, co pani powiedzieć Wyniki świetne, żadnych nieprawidłowości rozłożyła ręce lekarka. Ale to przecież niemożliwe, żeby nie […]