Kasy samoobsługowe drenują Twój portfel? Naukowcy: Wydajemy przy nich o 40% więcej.

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu
Mają oszczędzać czas i ułatwiać zakupy, ale w rzeczywistości sprawiają, iż nasze rachunki są znacznie wyższe. Najnowsze analizy zachowań konsumenckich w 2026 roku dowodzą, iż brak bezpośredniego kontaktu z kasjerem drastycznie obniża naszą samokontrolę. Sprawdzamy, dlaczego „samodzielne” skanowanie produktów tak mocno uderza nas po kieszeni.

Fot. Warszawa w Pigułce

Psychologia „niewidzialnych” pieniędzy

Głównym powodem wyższych wydatków przy kasach samoobsługowych jest osłabienie tzw. „bólu płacenia”. Kiedy sami skanujemy produkty, nasza uwaga skupiona jest na procesie technicznym i obsłudze maszyny, a nie na rosnącej kwocie na wyświetlaczu. Brak interakcji z drugim człowiekiem sprawia, iż rzadziej czujemy wstyd z powodu nadmiaru niezdrowych przekąsek czy zbędnych gadżetów w koszyku.

Badania wskazują, iż przy kasie tradycyjnej podświadomie oceniamy swój koszyk przez pryzmat opinii kasjera, co pełni rolę naturalnego hamulca przed impulsywnymi zakupami. Przy maszynie ten hamulec znika.

Kasa tradycyjna vs samoobsługowa. Tabela porównawcza

Wyniki eksperymentów handlowych przeprowadzonych na początku 2026 roku pokazują wyraźne różnice w zachowaniach zakupowych:

Kategoria zachowania Kasa tradycyjna Kasa samoobsługowa
Średnia wartość paragonu Poziom bazowy Wzrost o 25% – 40%
Liczba produktów impulsywnych Średnio 1-2 produkty Średnio 4-6 produktów
Poziom stresu przy płaceniu Wyższy (presja kolejki) Niższy (poczucie swobody)
Czas spędzony przy kasie Zależny od tempa kasjera Często dłuższy (problemy techniczne)

Mechanizm „nagrody” i brak oceny społecznej

Artykuł zwraca uwagę na fakt, iż kasy samoobsługowe są projektowane tak, by dawać użytkownikowi satysfakcję z „wykonanego zadania”. Każdy sygnał dźwiękowy po udanym skanowaniu działa na nasz mózg jak mała nagroda. W efekcie, zamiast skupić się na oszczędzaniu, podświadomie chcemy przedłużyć ten proces, dokładając do koszyka drobne produkty umieszczone w strefie przykasowej.

Jak nie dać się „złowić” maszynie? Porady na 2026 rok

Eksperci od finansów osobistych sugerują kilka metod na okiełznanie wydatków przy kasach automatycznych:

  • Lista zakupów to podstawa: Trzymanie się sztywnego planu pozwala uniknąć dorzucania produktów „w ostatniej chwili” podczas stania w kolejce do skanera.
  • Kontroluj sumę na bieżąco: Zerkaj na wyświetlacz po każdym skanowaniu. Wizualizacja rosnącej kwoty przywraca poczucie realności wydatków.
  • Wybieraj kasjera przy dużych zakupach: Statystyki pokazują, iż przy pełnym wózku kontakt z człowiekiem drastycznie zwiększa prawdopodobieństwo rezygnacji ze zbędnych rzeczy tuż przed końcem transakcji.
  • Płać gotówką (jeśli maszyna na to pozwala): Fizyczne przekazywanie banknotów zawsze boli bardziej niż zbliżenie karty, co pomaga w utrzymaniu dyscypliny budżetowej.

Źródło: Opracowanie na podstawie badań zachowań konsumenckich opublikowanych przez serwis Forsal w lutym 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału