Karaluchy Karaluchy w głowie Marysi Wiśniewskiej tańczyły krakowiaka. Wesołego, ognistego, takiego z przytupem. Kręciły czułkami światełka i wystukiwały raz dwa, trzy cztery w rytm muzyki, która w Marysi brzmiała coraz głośniej. Na co dzień były spokojne. Ciche, skromne, rasowe. jeżeli czegoś im nie brakowało, to właśnie tego ostatniego. Marysia długo i z pasją pracowała nad […]