Już nie żona Staszek, a Staszek. Mierzyłeś dziś ciśnienie? Wziąłeś tabletkę? Jadwiga zajrzała do pokoju, wycierając ręce o fartuch. O matko, Jadwiga, odczep się z tym ciśnieniem! burknął, nie odrywając wzroku od telefonu. Mam zebranie za godzinę. Gdzie moja niebieska koszula, ta bawełniana? Wyprasowałaś? Przecież wczoraj prasowałam ci trzy koszule, mówiłeś, żeby tamtą oddać do […]