Jeszcze tu

tablicaodjazdowhome.wordpress.com 6 dni temu

To chyba ten moment, żeby coś napisać: jeszcze jestem tu, zaraz będę tam.

Pięć tygodni jak z bicza strzelił, ziuuut! I już. Już po.

Jeszcze tylko samolot, bardzo bardzo późno, jeszcze tylko taxi do domu i noc już we własnym łóżku.

Dom podobno wysprzątany. Mi wyjechał do D już tydzień temu. Poodkurzal, wymył lodówkę i podłogę w kuchni, zmienił pościel i zrobił zakupy, czyli przyjeżdżamy do wygodnego, czystego domu.

A jednak nie jestem pewna – Mo wraca do domu (już się nie może doczekac), a ja?

Oczywiście nie jestem u siebie, kiedy jestem u brata,

U brata

ale u rodziców czuję się prztulnie jak pod ciepłą kołderką (nawet, jeżeli za małą). Smutno mi wyjeżdżać, bo ten tramwaj jedzie tylko w jedną stronę.

Nasze dzieci

Mam tyle rzeczy w środku, które może opiszę. A może nie. Nie wiem, czy chcę nadawać kształt wspomnieniom – boję się, iż już zawsze zostaną takie, jak o nich napiszę. A przecież jeszcze nie wiem.

Idź do oryginalnego materiału