"Jestem Ci dłużna dwa piwa". Wspomnienia świadków katastrofy pod Szczekocinami
Zdjęcie: Akcja poszukiwawcza po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami
Pociąg interREGIO "Matejko" przyjeżdża kilka minut przed godziną planowego przyjazdu. To efekt nadmiernych rezerw wpisywanych do rozkładu jazdy na okoliczność trwających tu i ówdzie remontów. Po słonecznym dniu zostało już tylko wspomnienie, pasażerowie, którzy tu wysiadają, wychodzą na mróz. Prezentujemy fragment książki "Zderzenie czołowe. Historia katastrofy pod Szczekocinami" autorstwa Bartosza Jakubowskiego. Dziś mija 14. rocznica katastrofy.



