Słowa, jakich używamy w codziennych konwersacjach, są odbiciem procesów myślowych zachodzących w naszym mózgu. Wcale nie chodzi tu o skomplikowane terminy naukowe ani łacińskie sentencje, które łatwo wkuć na pamięć. Sama znajomość trudnych słów nie jest miarą czyjejś inteligencji – lepiej odzwierciedlają ją wyrazy, które pokazują nasz sposób rozumowania. Im bardziej inteligentny jest nasz tok myślenia, tym częściej używamy słów, które opisują rzeczywistość w sposób złożony, wielowymiarowy, z uwzględnieniem wielu punktów widzenia, dostrzegając zarówno schematy, jak i sprzeczności rządzące światem.