Jan usmażył ziemniaki, otworzył słoik kiszonych ogórków. Dziś mija rok, odkąd odeszła jego Helena. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Przyszłaś uśmiechnął się mężczyzna, widząc na progu sąsiadkę Małgorzatę, i zaprosił ją do stołu. Posiedzieli, pomilczeli, wspominali Helenę. W końcu Jan wyjął z kieszeni kopertę. Małgosiu, tę kopertę dała mi Helena tuż przed swoim odejściem wyjaśnił […]