Jak zacząć korzystać ze sztucznej inteligencji po 60-tce?

glosseniora.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Jak zacząć korzystać ze sztucznej inteligencji po 60-tce?


Sztuczna inteligencja jeszcze niedawno kojarzyła się głównie z filmami science fiction, laboratoriami badawczymi i rozwiązaniami dostępnymi wyłącznie dla specjalistów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Narzędzia wykorzystujące AI są obecne w telefonach, wyszukiwarkach, aplikacjach do tłumaczenia, programach do obróbki zdjęć czy systemach podpowiadających trasę przejazdu. Coraz częściej można też po prostu z nimi rozmawiać – zadać pytanie własnymi słowami i otrzymać odpowiedź bez konieczności poznawania skomplikowanych funkcji programu.

Dla części osób po sześćdziesiątce może to brzmieć jak kolejna technologiczna rewolucja, którą trudno nadążyć. Warto jednak spojrzeć na AI z innej perspektywy. Nie jako na nową dziedzinę informatyki, której trzeba się nauczyć, ale jak na kolejne narzędzie, podobnie jak kiedyś internet, bankowość elektroniczna czy telefon. Nie trzeba wiedzieć, w jaki sposób działa silnik samochodu, żeby z niego korzystać. Podobnie nie trzeba znać zasad działania algorytmów, aby sztuczna inteligencja mogła przydać się w codziennym życiu.

Najłatwiej zacząć od zwyczajnych spraw

Pierwsze spotkanie ze sztuczną inteligencją najlepiej rozpocząć od prostych pytań, przy których ewentualna pomyłka nie będzie miała większego znaczenia. Można poprosić o pomysł na obiad z produktów znajdujących się w lodówce, przygotowanie krótkich życzeń urodzinowych, wyjaśnienie niezrozumiałego słowa albo podpowiedź, co warto zobaczyć podczas weekendowego wyjazdu.

Właśnie przy takich codziennych sprawach najszybciej można zrozumieć, jak wygląda rozmowa z AI. Nie trzeba wpisywać krótkich haseł tak jak w tradycyjnej wyszukiwarce. Lepiej opisać sytuację pełnym zdaniem i podać kilka dodatkowych informacji. jeżeli ktoś chce zaplanować wycieczkę, może od razu zaznaczyć, ile czasu chce przeznaczyć na zwiedzanie, czy podróżuje samochodem, ile kilometrów jest gotowy przejść pieszo i jakie miejsca szczególnie go interesują.

Im więcej istotnych szczegółów podamy, tym większa szansa, iż odpowiedź będzie rzeczywiście użyteczna. To trochę jak rozmowa z człowiekiem – im dokładniej wyjaśnimy, czego potrzebujemy, tym łatwiej będzie nam pomóc.

AI może pomóc w pisaniu i rozumieniu tekstów

Jednym z najbardziej praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji jest pomoc w przygotowywaniu różnych tekstów. Nie chodzi wyłącznie o długie dokumenty. Czasami problemem jest zwykła wiadomość do administracji, reklamacja do sklepu, e-mail do hotelu czy krótkie pismo, które powinno brzmieć uprzejmie i rzeczowo.

W takiej sytuacji można opisać, czego dotyczy sprawa, a następnie poprosić o przygotowanie odpowiedniej wersji wiadomości. Gotowy tekst nie musi być użyty bez zmian. Można go skrócić, poprawić, dodać własne zdania albo poprosić sztuczną inteligencję, aby napisała go mniej formalnie.

AI bywa również pomocna wtedy, gdy problemem nie jest napisanie tekstu, ale jego zrozumienie. Instrukcje, regulaminy, pisma urzędowe czy dokumenty bankowe potrafią być napisane językiem, który trudno rozszyfrować przy pierwszym czytaniu. Sztuczną inteligencję można poprosić o wyjaśnienie określonego fragmentu prostszymi słowami. Trzeba jednak zachować rozsądek – w ważnych sprawach prawnych, finansowych czy urzędowych ostateczne informacje zawsze warto sprawdzić w oficjalnym źródle albo skonsultować ze specjalistą.

Dobry pomocnik w planowaniu podróży i rozwijaniu zainteresowań

Sztuczna inteligencja dobrze sprawdza się również wtedy, gdy potrzebujemy inspiracji lub chcemy uporządkować większą liczbę informacji. Można poprosić ją o przygotowanie planu jednodniowego zwiedzania miasta, listy rzeczy potrzebnych na wyjazd, propozycji spokojnego spaceru albo pomysłów na atrakcje odpowiednie dla dziadków podróżujących z wnukami.

Takie narzędzie może być szczególnie wygodne dla osób, które nie chcą godzinami przeglądać dziesiątek stron internetowych. AI potrafi zebrać pomysły w jednym miejscu i przedstawić je w uporządkowanej formie. Warto jednak pamiętać, iż godziny otwarcia, ceny, rozkłady jazdy czy dostępność konkretnych usług mogą się zmieniać, dlatego informacje wymagające aktualności najlepiej później potwierdzić.

Podobnie wygląda sytuacja z hobby. Ogrodnictwo, fotografia, gotowanie, historia, majsterkowanie czy nauka języka obcego mogą stać się świetnym pretekstem do pierwszych rozmów ze sztuczną inteligencją. Można poprosić o wyjaśnienie pojęcia fotograficznego, podpowiedź dotyczącą pielęgnacji roślin albo krótką rozmowę po angielsku na poziomie początkującym. o ile odpowiedź okaże się zbyt trudna, wystarczy poprosić o prostsze wyjaśnienie. Nie trzeba się obawiać, iż pytanie jest zbyt podstawowe.

Największą zaletą jest możliwość dopytywania

W tradycyjnej wyszukiwarce użytkownik sam musi przejrzeć wiele stron i wyciągnąć z nich najważniejsze informacje. W rozmowie z AI można natomiast od razu poprosić o rozwinięcie konkretnego fragmentu, uproszczenie odpowiedzi albo przedstawienie jej na przykładzie.

Jeżeli pierwsza odpowiedź jest zbyt długa, można poprosić o krótszą. jeżeli jest zbyt skomplikowana – o wyjaśnienie prostszym językiem. jeżeli nie uwzględnia czegoś ważnego – można dopisać dodatkowy warunek. Właśnie ta elastyczność sprawia, iż sztuczna inteligencja może być wygodnym narzędziem dla osób, które wcześniej nie czuły się pewnie w świecie nowych technologii.

Nie trzeba też znać żadnych „magicznych komend”. Wystarczy pisać normalnie i jasno opisywać, czego się potrzebuje. Dobre pytanie może brzmieć jak zwykła rozmowa z drugim człowiekiem.

Sztuczna inteligencja potrafi brzmieć bardzo pewnie, choćby kiedy się myli

To najważniejsza rzecz, którą powinien wiedzieć każdy początkujący użytkownik. Sztuczna inteligencja nie jest nieomylną encyklopedią. Potrafi podać błędną datę, pomylić nazwisko, źle zinterpretować przepis albo przedstawić nieaktualną informację.

Co więcej, robi to czasem w sposób bardzo przekonujący. Odpowiedź może być napisana poprawnie, spokojnie i stanowczo, a mimo to zawierać błąd. Dlatego znaczenie ma rodzaj pytania. jeżeli prosimy o pomysł na kolację, ryzyko jest niewielkie. o ile pytanie dotyczy zdrowia, finansów, prawa albo bezpieczeństwa, odpowiedź AI powinna być tylko punktem wyjścia do dalszego sprawdzenia informacji.

Sztuczna inteligencja może pomóc przygotować listę pytań do lekarza, ale nie zastępuje lekarza. Może pomóc zrozumieć trudny zapis umowy, ale nie zastępuje prawnika. Może objaśnić podstawowe pojęcia finansowe, ale nie powinna samodzielnie decydować o oszczędnościach użytkownika.

Nowe możliwości oznaczają też nowe zagrożenia

Rozwój sztucznej inteligencji wiąże się nie tylko z wygodą. AI może być również wykorzystywana przez oszustów. Coraz łatwiej stworzyć fałszywe zdjęcie, nagranie głosu albo film, który wygląda wiarygodnie. Dla seniorów ma to szczególne znaczenie, bo tradycyjne metody oszustwa mogą dzięki temu stać się bardziej przekonujące.

Jeżeli ktoś telefonuje z pilną prośbą o pieniądze i podaje się za członka rodziny, sam znajomy głos nie powinien być wystarczającym dowodem. Bezpieczniej zakończyć rozmowę i samodzielnie zadzwonić do bliskiej osoby pod znany wcześniej numer. Rozsądna ostrożność jest ważna niezależnie od tego, czy z AI korzystamy osobiście.

Podobna zasada dotyczy prywatności. W rozmowach ze sztuczną inteligencją nie warto podawać haseł, numerów kart, danych do bankowości ani innych poufnych informacji. o ile chcemy poprosić o pomoc w zrozumieniu dokumentu, dobrze wcześniej usunąć z niego dane osobowe, które nie są potrzebne do wyjaśnienia problemu.

Po sześćdziesiątce można uczyć się nowych technologii dokładnie tak samo jak wcześniej

Osoby, które dziś mają 60, 70 czy 80 lat, przez całe życie obserwowały ogromne zmiany technologiczne. Wiele z nich zaczynało pracę w czasach bez internetu, później nauczyło się korzystać z komputerów, telefonów komórkowych, kart płatniczych, bankowości internetowej czy komunikatorów.

Sztuczna inteligencja jest kolejnym etapem tej samej historii. Różnica polega głównie na tym, iż tempo zmian jest dziś większe. Nie oznacza to jednak, iż trzeba za nimi wszystkimi nadążać.

Warto nauczyć się tylko tego, co rzeczywiście może się przydać. Dla jednej osoby będzie to pomoc w pisaniu wiadomości, dla innej tłumaczenie tekstów, a dla jeszcze innej planowanie podróży czy rozwijanie hobby. Nie trzeba znać wszystkich możliwości, aby korzystanie z AI miało sens.

Od czego zacząć, gdy wszystko wydaje się obce?

Nie każdy lubi uczyć się metodą prób i błędów. Niektóre osoby wolą wcześniej zrozumieć podstawowe pojęcia, zobaczyć przykłady i spokojnie przeczytać, na co zwracać uwagę. Dla takich czytelników pomocne mogą być poradniki napisane specjalnie z myślą o osobach rozpoczynających przygodę z nową technologią.

Jedną z takich publikacji jest „Sztuczna inteligencja dla początkujących: prosty przewodnik krok po kroku do AI” Juliena Moreau, wydana przez TLPP. Książka została przygotowana z myślą o osobach, które chcą zrozumieć podstawy bez konieczności posiadania wiedzy informatycznej i bez przedzierania się przez specjalistyczny język.

Taki przewodnik po sztucznej inteligencji może być dobrym uzupełnieniem praktycznych prób. Sama teoria nie zastąpi bowiem pierwszej rozmowy ze sztuczną inteligencją. Z kolei rozpoczęcie od prostych przykładów pozwala gwałtownie przekonać się, iż technologia, o której tak wiele mówi się w mediach, w codziennym użyciu może być zaskakująco zwyczajna.

Najlepszym początkiem jest ciekawość

Nie trzeba od razu wykorzystywać sztucznej inteligencji do poważnych zadań. Można zacząć od pytania o przepis, historię rodzinnego miasta, ciekawą książkę albo pomysł na wycieczkę. Później zadać kolejne pytanie i zobaczyć, co się wydarzy.

Z czasem AI przestaje być abstrakcyjnym pojęciem. Staje się po prostu kolejnym narzędziem, które czasami może zaoszczędzić czas, pomóc coś zrozumieć albo podsunąć nowy pomysł.

Najważniejsze jest zachowanie równowagi. Sztuczna inteligencja nie powinna zastępować człowieka, własnego doświadczenia ani zdrowego rozsądku. Może natomiast być pomocnikiem, z którego korzystamy wtedy, gdy rzeczywiście jest nam potrzebny.

A pierwszy krok wcale nie wymaga znajomości technologii. Wystarczy ciekawość i jedno zwyczajne pytanie.

Idź do oryginalnego materiału