PARKINSON TO NIE TYLKO DRŻENIE RĄK!

glosseniora.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: PARKINSON TO NIE TYLKO DRŻENIE RĄK!


W Polsce choroba Parkinsona dotyczy 100 tys. osób. W grupie 70+ to ok. 80 tys. Szacuje się, iż ok. 30% pacjentów z chorobą Parkinsona nie ma jeszcze postawionej diagnozy. O tym, jak rozpoznać chorobę Parkinsona, gdzie szukać pomocy, jak zmniejszyć ryzyko zachorowania oraz jakie zmiany systemu powinny nastąpić, rozmawiamy z dr n. med Aleksandrą Karbowniczek – neurolog, specjalistką w zakresie chorób układu pozapiramidowego, w tym choroby Parkinsona, z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Jak Polska wypada na tle Europy pod względem liczby zachorowań na chorobę Parkinsona?

Liczba zachorowań nie różni się znacząco w poszczególnych krajach europejskich. Statystyki w Polsce są przez cały czas niedoszacowane, ale z pewnością liczba ta przekracza 100 tys. chorych.

Ilu pacjentów jest zdiagnozowanych, a ilu – bez rozpoznania?

Pacjentów z zaawansowaną postacią choroby Parkinsona jest ok. 10-15%, ale są to dane orientacyjne. Z mojej wieloletniej praktyki wynika, iż choćby 20% pacjentów ma za późno stawiane rozpoznanie.

Jakie są pierwsze objawy choroby Parkinsona?

Pierwszym i kluczowym objawem powinno być spowolnienie psychoruchowe, tzw. bradykinezja. Objaw jest często niedostrzegany przez lata. Tymczasem dopiero gdy dołączają zaburzenia chodu, mowy, czy postawy, pacjent trafia do gabinetu. Najczęstszym objawem, z którym pacjent zgłasza się do neurologa stosunkowo szybko, jest drżenie rąk. Warto w tym miejscu podkreślić, iż drżenie może, ale nie musi być obecne. Jest postać choroby Parkinsona oraz inne schorzenia pozapiramidowe, które przebiegają bez drżenia. To co może zaniepokoić pacjenta to także słabsza, mniej zborna, jedna strona ciała. Takim sygnałem może być np. ból barku, czy zahaczanie stopą o podłoże. Najważniejsze jednak, by dostrzec narastające spowolnienie psychoruchowe i nie normalizować tego, jako objaw adekwatny dla wieku.

Gdzie szukać pomocy?

Każde podejrzenie choroby Parkinsona wymaga konsultacji neurologicznej. Należy udać się do poradni ogólnej lub jeżeli to możliwe – chorób pozapiramidowych.

Co może spowolnić postęp choroby?

Przede wszystkim odpowiednio gwałtownie postawiona diagnoza, wdrożenie farmakoterapii oraz zmiana stylu życia. Higiena snu, regularność i jakość posiłków oraz aktywność fizyczna zdecydowanie mogą poprawić rokowanie. Często powtarzam moim pacjentom, iż jest to choroba układu ruchu, więc najlepszą terapią jest RUCH.

Czy obecne leczenie jest skuteczne i jakie są perspektywy terapii?

Aktualnie leczenie opiera się na leczeniu objawowym. realizowane są badania nad lekami działającymi przyczynowo i hamującymi proces neurodegenracji, czyli stopniowego obumierania komórek nerwowych w mózgu. Podstawą leczenia pozostaje levodopa oraz leki dopaminergiczne, które regulują w różnych mechanizmach poziom dopaminy w mózgu, co pomaga łagodzić objawy choroby. W zaawansowanych stadium możliwe są terapie infuzyjne oraz głęboka stymulacja mózgu.

Jakie zmiany systemowe są najpilniejsze w opiece nad osobami z Parkinsonem?

Powinno być więcej kampanii społecznych, edukacja lekarzy POZ, większy dostęp do specjalistów i możliwość większej częstotliwości wizyt.

DR N. MED. ALEKSANDRA KARBOWNICZEK SPECJALISTKA NEUROLOGII, EKSPERTKA W DIAGNOSTYCE I LECZENIU CHORÓB NEURODEGENERACYJNYCH

Przeczytaj także: Wrzesień światowym miesiącem choroby Alzheimera!

Idź do oryginalnego materiału