Jak Will ze „Stranger Things” przestał się bać, tego, kim jest i co stało się potem?

sexed.pl 1 miesiąc temu

Przed nami część II piątego (finalnego) sezonu „Stranger Things”. A za nami? Niesamowicie emocjonująca część I. Vecna nie umarł, planuje coś przerażającego i porwał Holly (najmłodszą Wheelerównę), wraz z jedenastką innych dzieci. Max żyje i jest zamknięta w umyśle Vecny. Dustin i Steve się kłócą?! 005 jest więziona przez wojsko i używana jako superbroń przeciwko Nastce. I w końcu Will poprzez samoakceptację swojej seksualności odkrywa, iż ma supermoce. Nie, żeby inne wątki były nieciekawe, ale ten wydał się nam ważniejszy i nim się tutaj zajmiemy.

OSOBY LGBTQIA+ W „STRANGER THINGS”

To nie pierwszy raz jak w „Stranger Things” pojawia się reprezentacja LGBTQIA+. W trzecim sezonie Robin outuje się przed Steve’em jako lesbijka. A w czwartym próbuje zdobyć i na koniec zdobywa względy swojej koleżanki z zespołu szkolnego – Vickie.

Dodatkowo w czwartym sezonie zasygnalizowane zostaje, iż Will najprawdopodobniej jest gejem i potajemnie podkochuje się w swoim niczego nieświadomym najlepszym przyjacielu, Mike’u.

Robin jako pierwsza z postaci ze „Stranger Things” mówi o swojej orientacji Fot. mat. prasowe Netflix

CO SIĘ STAŁO W PIERWSZEJ CZĘŚCI FINALNEGO SEZONU „STRANGER THINGS”?

Podczas wizyty w szpitalu Will natyka się na Robin całującą się z Vickie. Robin go zauważa i od tamtej pory się mu przygląda. Dostrzega fascynację Willa Mike’iem. Decyduje się z nim pogadać.

Opowiada mu historię o swoim dawnym zauroczeniu koleżanką z klasy i fantazji, iż gdyby ta dziewczyna odwzajemniła jej uczucia, to by oznaczało, iż Robin zasługuje na pełnię akceptacji. Tak się niestety nie stało. Robin schowała się w głąb siebie. Do momentu, gdy przez przypadek znalazła starą rolkę filmu z dzieciństwa, kiedy to była wciąż nieustraszona i beztroska.

Dowiadujemy się, iż Will jest nieszczęśliwie zakochany w swoim przyjacielu Fot. mat. prasowe Netflix

Obejrzenie tego filmu uświadomiło Robin, iż nigdy nie chodziło o odwzajemnione uczucia, a o to, iż musi przestać bać się być sobą.

GDY WILL W KOŃCU STAJE SIĘ WOLNY…

Podczas kulminacyjnej bitwy w lokalnej bazie wojskowej, Vecna postanawia powrócić. Pokonuje wszystkich wojskowych, wygłasza do Willa monolog o swoich planach i nasyła Demogorgony, by zabiły jego przyjaciół.

Kiedy wszelka nadzieja wydaje się stracona, dźwięk urywa się, Will zamyka oczy i przypomina sobie słowa Robin. Ponownie słyszymy jej mowę z offu i widzimy najszczęśliwsze chwile z życia małego Willa. Wracamy do teraźniejszości i widzimy, iż Demogorgony, zostały zamrożone w powietrzu, a następnie zabite. To Will podłączył się do zbiorowego umysłu i wykorzystał moce Vecny (długa historia), by ocalić swoich przyjaciół.

Po czterech sezonach zmagania się ze swoją odmiennością (również w kontekście bycia porwanym i nękanym przez międzywymiarowego potwora), Will w końcu zrozumiał, iż jest sprawczy i – tak jak Robin – wolny.

CO NAM DAJE SAMOAKCEPTACJA?

Ta historia ma na celu pokazać siłę, jaką daje samoakceptacja.

Oczywiście w prawdziwym, życiu raczej nie doprowadzi nas do faktycznych supermocy, ale może sprawić, iż będzie się nam łatwiej żyło.

Jak pokazują nam perypetie Willa i Robin, samoakceptacja wymaga pracy, szczerości wobec siebie i odwagi. Polubienia siebie ze wszystkimi wadami i zaletami.

Samoakceptacja, jakby się nad tym zastanowić, jest supermocą samą w sobie. Z tą różnicą, iż dostępną dla wszystkich.

Każda o każdy z nas potrzebuje w swoim życiu kogoś takiego jak Robin Fot. mat. prasowe Netflix

DLACZEGO TO WAŻNE?

Bo ten serial nie jest niszową produkcją, a wielkim mainstreamowym wydarzeniem kulturalnym tego roku. A to znaczy, iż przekaz o tym, iż nie trzeba się bać swojej tożsamości, trafia bardzo, bardzo szeroko.

Oznacza też, iż wiele osób musi się zmierzyć z postaciami LGBTQIA+ niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie. choćby jeżeli pobiegną potem na fora napisać, iż teraz taka moda, iż wszędzie są „wciskane” mniejszości. Nie, Zigi99, to nie jest moda, to rzeczywistość.

Od premiery piątego sezonu „Stranger Things” tysiące młodych fanów LGBTQIA+ ruszyło na sociale, by opublikować zdjęcia i nagrania wideo przedstawiające ich własne dzieciństwo w akompaniamencie przemowy Robin. Tak, reprezentacja ma znaczenie.

Życzymy Wam wolności od strachu, przyjaciół_ek jak Robin i zgody na bycie sobą. My już wiemy, iż jesteście super (nawet bez nadprzyrodzonych mocy)!

Idź do oryginalnego materiału