„Jak to nie jesteśmy spadkobiercami? Przecież nie ma innej rodziny!” – wykrzyknęła córka, wymachując rękami, dopóki nie zobaczyła urzędowego dokumentu… Ta historia zaczęła się na długo przed tym, zanim w mieszkaniu Jadwigi Zawadzkiej pojawiły się notarialne papiery. Kobieta mieszkała sama w jednym z tych zwykłych bloków z wielkiej płyty. Mąż zmarł dawno temu, a dzieci […]