Wełna to naturalne, wymagające włókno. Nie lubi wysokiej temperatury, intensywnego wirowania ani gwałtownych zmian ciepła. jeżeli jednak zastosujesz się do kilku zasad i wykorzystasz sprytną sztuczkę z odżywką, twój sweter po praniu będzie puszysty, miękki i zachowa swój kształt.
Pierwsza zasada: niska temperatura i delikatne pranie. Sweter będzie jak nowy
Wełniane swetry najlepiej prać manualnie lub w pralce na programie wełna. Woda powinna być letnia, maksymalnie 30°C. Unikaj zwykłych detergentów, które mogą uszkodzić włókna. Wybieraj płyny przeznaczone do wełny i delikatnych tkanin. Możesz je kupić w wielu drogeriach lub przez Internet. Podczas prania nie pocieraj i nie wykręcaj swetra. Zamiast tego delikatnie ugniataj go w wodzie, a nadmiar wilgoci usuń, lekko odciskając materiał.
Sztuczka z odżywką do włosów. Zawsze działa
To trik, który znają stylistki i miłośniczki naturalnych tkanin. Po praniu przygotuj miskę z letnią wodą i dodaj łyżeczkę odżywki do włosów. Zanurz sweter na kilka minut. Odżywka wygładzi włókna, zmiękczy je i sprawi, iż materiał odzyska sprężystość. Tę sztuczkę pokazała mi mama i od tamtej pory zawsze ją stosuję. Swetra nie płucz intensywnie, wystarczy delikatnie odcisnąć nadmiar wody.
Suszenie ma najważniejsze znaczenie. Pamiętaj, żeby nie wieszać swetra
Nigdy nie wieszaj mokrego swetra na wieszaku – pod ciężarem wody może się rozciągnąć. Zamiast tego rozłóż go na płasko na ręczniku, nadając mu pierwotny kształt. Możesz wcześniej zwinąć sweter w ręcznik jak roladę, aby odsączyć nadmiar wody. Dzięki tym prostym zasadom twój wełniany sweter będzie miękki, pachnący i gotowy na kolejny sezon, bez zmechaceń i bez nieprzyjemnej szorstkości.
Czytaj też: Ten sweter z bufiastymi rękawami wyprzedaje się jak świeże bułeczki. Reserved tnie ceny









