Tracąc kogoś, jednocześnie tracimy kawałek siebie, część tożsamości. jeżeli dodatkowo nie mamy pewności, czy ta osoba żyje, krążymy pomiędzy żalem po stracie a nadzieją, bo zaakceptowanie niepewności jest bardzo trudne. Psychiatra dr hab. Sławomir Murawiec zachęca, by w takiej sytuacji postarać się zajrzeć głęboko do swojego wnętrza.