Jak można się tak stoczyć? Dziewczyno, nie wstyd ci? Ręce i nogi zdrowe, czemu nie pracujesz? powtarzano żebraczce z dzieckiem. Helena Zawadzka powoli przechadzała się między półkami wielkiego supermarketu w centrum Warszawy, uważnie przyglądając się regałom pełnym kolorowych opakowań. Odwiedzała to miejsce codziennie, jakby to była jej praca. Nie musiała kupować dużo nie miała przecież […]