Internat dla córki Joanna wyszła za mąż za Bartosza cztery lata temu. To było właśnie to małżeństwo, o którym mówi się bezpieczna przystań. Po wszystkich upokorzeniach i nieprzespanych nocach z pierwszym mężem, który wiecznie przepadał w barach, wydawało jej się, iż wreszcie złapała oddech i stanęła na twardym gruncie. Bartek był człowiekiem solidnym, małomównym. Pracował […]