Tylko 7 procent ankietowanych Polaków deklaruje, iż na walentynki wydaje więcej niż 501 złotych – wynika z analizy PayPo. Na liście prezentów przodują kwiaty (29 procent wskazań), wyprzedzając nieznacznie kosmetyki i perfumy (28 proc.) i czekoladki (24).
Aż 69 proc. respondentów uważa, iż kosztowny prezent nie jest dobrym sposobem okazywania uczuć. Fot. gov.plW zakupowym rankingu 4. zajmuje biżuteria, którą planuje kupić 17 procent respondentów. Co ciekawe, aż 12 proc. decyduje się na prezent wykonany własnoręcznie, podkreślając znaczenie zaangażowania i indywidualnego podejścia.
Dodatkowo 10 procent ankietowanych wybiera drobne gadżety, takie jak kubki czy ramki, 8 procent sięga po vouchery i karty podarunkowe, a kolejne 8 po inne drobne upominki, np. książki. 7 procent Polaków deklaruje z kolei, że… nie planuje kupować niczego.
Najwięcej badanych – po 29 procent – planuje wydać od 51 do 100 zł lub od 101 do 200 zł. 17 proc. respondentów zamierza zmieścić się w kwocie do 50 zł, traktując prezent jako miły dodatek, a nie główny element świętowania. Wyższe kwoty pojawiają się znacznie rzadziej: 12 proc. planuje wydać 201 – 500 zł, a tylko wspomniane 7 proc. deklaruje budżet powyżej 501 zł.
Aż 69 proc. respondentów uważa, iż kosztowny prezent nie jest dobrym ani koniecznym sposobem okazywania uczuć, a najważniejszy jest sam gest i intencja – czytamy w raporcie, wedle którego najczęściej wybieranym scenariuszem walentynkowym jest spędzenie wieczoru w domu (45 procent).
PayPo to lider usług BNPL (z ang. buy now, pay later) w Polsce adresowanych do sklepów internetowych. Działa na rynku od 2016 r. – z rozwiązania firmy można skorzystać aktualnie w 60 tys. sklepów online, Victoria Secret, Sephora, Rossmann, Decathlon, Erli, czy Modivo.
tom








