Hiszpania i region Galicja zmierzą się z pozwem w związku z niewłaściwym zarządzaniem zanieczyszczeniami, powstającymi w wyniku intensywnej hodowli świń. Według organizacji ClientEarth, państwo łamie zarówno prawo krajowe, jak i europejskie.
Hiszpania pozwana za niewłaściwe zarządzanie zanieczyszczeniami z ferm świń
Hiszpania jest krajem, produkującym największą ilość wieprzowiny w Europie. Według spisu rolnego z 2020 roku, trzoda chlewna jest najważniejszym sektorem hodowlanym w tym kraju. Teraz kwestią ferm świń w Hiszpanii, szczególnie w regionie Galicja, zajmie się Wysoki Trybunał Sprawiedliwości północno-zachodniej Hiszpanii. To właśnie w tym regionie znajduje się około jednej trzeciej hiszpańskich gospodarstw rolnych.
Pozew został złożony przez organizację działającą na rzecz ochrony środowiska ClientEarth wraz z organizacją Friends of Earth Spain i mieszkańcami regionu. Łącznie w sprawę zaangażowanych jest dziewięć powodów. ClientEarth poinformowało w komunikacie prasowym, iż po raz pierwszy w Europie sąd zajmie się sprawą w zakresie intensywnej hodowli świń, która ma negatywny wpływ zarówno na środowisko naturalne, jak i dobrobyt mieszkańców, godząc w podstawowe prawa człowieka. Według organizacji, władze złamały zarówno prawo krajowe, jak i europejskie.
Mieszkańcy Galicji martwią się o własne bezpieczeństwo i zdrowie
Mieszkańcy A Limia, regionu w północno-zachodniej Galicji wielokrotnie skarżyli się na tragiczne warunki życia z powodu ferm świń i drobiu. Według nich, intensywna praca ferm bezpośrednio zagraża ich zdrowiu, a także negatywnie wpływa na codzienne funkcjonowanie. Mieszkańcy podkreślają, iż odór docierający do ich domów z ferm jest tak intensywny, iż powstrzymuje ich od otwierania okien. To z kolei w całościowym pozwie stanowi jednak najmniejszy problem.
Największym zagrożeniem dla mieszkańców północno-zachodniej Galicji jest zanieczyszczenie zbiorników wodnych i wód gruntowych azotanami (powszechnie występującymi w rolnictwie przemysłowym) i innymi substancjami chemicznymi, które spowodowane jest intensywnym działaniem ferm. W lokalnym zbiornikach wodnych wykryto niepokojący i niezwykle wysoki poziom azotanów, który w wysokich stężeniach stwarza ryzyko wystąpienia nowotworów i innych, zagrażających życiu chorób. Badania jakości wód w zbiorniku wodnym wykazało również obecność bakterii odpornych na antybiotyki i hepatotoksynę – niebezpieczną i wyjątkowo toksyczną substancję, działającą destrukcyjnie na wątrobę.
Wobec braku reakcji lokalnych władz i urzędników na wielokrotne prośby i skargi mieszkańców, w tym również hiszpańskiej organizacji konsumenckiej CECU, pozew trafił do Wysokiego Trybunału Sprawiedliwości północno-zachodniej Hiszpanii. Jak podkreśla Nieves Noval, prawnik organizacji ClientEarth, hiszpańska konstytucja, a także prawo europejskie jasno określają rolę władz publicznych w ochronie obywateli przed szkodliwymi zanieczyszczeniami. Według pokrzywdzonych, to właśnie ten przepis został jawnie złamany.
Źródło: Reuters, energynews.oedigital.com, 3trzy3.pl
Fot: Canva