Historia i produkty z Podola Wielkiego za pośrednictwem Łukasza Czerkowskiego ponownie w Inowrocławiu......
kronikiinowroclawskie.blogspot.com 1 dzień temu
Latem, w czerwcu 2023 roku na Farną 6, do inowrocławskiej jaskini
sztuki, przybył niezwykły człowiek, Łukasz Czerkowski-ambasador
Gospodarstwa i Gorzelni Podole Wielkie, degustator, znawca alkoholi,
destylatów, gawędziarz, krasomówca, erudyta, ze swadą i pasją
opowiadający o Podolu Wielkim, o wykształceniu właścicieli, ich pracy,
uprawie zbóż, ziemniaków, zbiorach, destylacji, różnicach między wódką a
okowitą, o przechowywaniu, dojrzewaniu , rozlewaniu, butelkowaniu,
etykietowaniu ( na każdej etykiecie jest historia trunku, rocznika, jego
twarz), Łukasz nawiązuje przy tym do historii, artystów, sztuki, muzyki,
literatury imponując wszystkim słuchaczom wiedzą, swobodą wypowiedzi.....
Ten wybitny znawca poleca jaki alkohol jest najlepszy w
odpowiedniej porze dnia, jaki do śniadania, obiadu, podwieczorku,
kolacji itp. mało tego: jaki smak, gatunek alkoholu doskonale pasuje,
komponuje się z odpowiednimi potrawami, mięsami, przystawkami,
deserami, a choćby zupami, co przystaje do naszego nastroju, samopoczucia.....
Pozwala to wydobywać nowe smaki, nuty, odczucia, delektować się tą niezwykłą harmonią tak uzupełnionego posiłku....
Pamiętajmy tylko, iż mocne alkohole się degustuje, nie pije, zwłaszcza bez umiaru...
Tym razem zimą, w lutym, w nowej scenerii Leonard Gallery Łukasz pojawił się znowu w Inowrocławiu przywożąc ze sobą nowe, wybitne dzieła sztuki gorzelnianej wytworzone z niezwykłą atencją dla klientów w rodzinnej firmie w Podolu Wielkim.
Wiedza Łukasza jest ogromna, dzieli się nią chętnie, opowiada z pasją i powoduje, iż można go słuchać godzinami...
Zaprasza też do Gdańska, gdzie na
co dzień jest gospodarzem w gdańskiej ambasadzie Podola Wielkiego, która
mieści się w samym centrum Głównego Miasta, przy ulicy Chlebnickiej
38/37.
Tam właśnie w
lokalu "Podole Wielkie i Przyjaciele" Łukasz przywita i ugości
wszystkich gości, ciekawych niezwykłych alkoholi i dedykowanych do nich
przekąsek.....
Teraz może pokrótce przypomnę, cóż to jest to Podole Wielkie?
Oczywiście
można by opowiadać o tym niemal bez końca....ale kilka słów, żebyście
wiedzieli o co w ogóle w tym wszystkim chodzi....
Podole Wielkie to firma rodzinna, prowadząca gospodarstwo rolne i gorzelnię, we wsi na Pomorzu o tej samej nazwie.
Gospodarstwo to położone jest na Pomorzu, w odległości 20 km od
wybrzeża Bałtyku, w pobliżu Lęborka, nieco ponad 100 km od Gdańska, otoczone przez pola i lasy, z dala od dużych ośrodków
przemysłowych. Gospodarze starają się w pełni wykorzystać potencjał tego miejsca.
Wszystko, co kryją w sobie produkowane przez nich destylaty pochodzi właśnie stąd. To tu
powstaje również wyjątkowy olej rzepakowy. Właśnie dlatego, czując
ogromną więź z miejscem, w którym żyją, nazwali firmę i produkty po
prostu „Podole Wielkie”.
Producentom przyświeca motto:
"Nasze pola na Twoim stole"
Na swojej firmowej stronie piszą m. in.
"Decydując się na tworzenie własnych wyrobów wiedzieliśmy, iż
muszą one być autentyczne, tworzone w pełni samodzielnie, w jednym
miejscu. Stąd nasze hasło ,,od pola do butelki’’. Ta filozofia pozwala
nam nie tylko na promowanie lokalnej atmosfery, ale także daje nam
pewność, iż w przezroczystościach butelek kryją się smaki i aromaty
najwyższej próby, a zawartość każdej z nich jest wyjątkowa.
Wykorzystywane
w produkcji surowce pochodzą z naszych pól, a my jako jedni z
nielicznych kontrolujemy w pełni ich drogę do finalnych produktów.
Wierzymy, iż dzięki temu mamy pełną wiedzę o tym, co trafia w ręce
naszych klientów."
Z każdego słowa bije dbałość o produkowane wyroby i wielki szacunek do klientów, mało jest takich firm w naszym kraju.....
Zarówno gospodarstwo w Podolu Wielkim, jak i
gorzelnię można zwiedzać, zapoznać się z surowcami, pracą, procesami
przy produkcji okowity, wódki, oleju....
Na
pewno warto zajrzeć w to niezwykłe miejsce, na przykład podczas urlopu,
albo przynajmniej odwiedzić ich ambasadę i Łukasza w Gdańsku....
Wszystko już przygotowane i można korzystając z rad Łukasza rozpocząć degustację....
Pojawia się jedyny i niepowtarzalny gospodarz galerii, Leonard Franciszek Berendt i można otwierać wydarzenie....
Wizyta Łukasza i degustacja trunków z Podola Wielkiego była doskonałą okazją do spotkania ciekawych ludzi, do wielu rozmów, wymiany poglądów, snucia wspólnych projektów....
Było smakowite jadło, fantastyczne pierogi i szaszłyczki, pyszne ciasto.....
Można było usłyszeć wiele fajnych anegdot....
Warto się spotykać, w dodatku w tak niezwykłym miejscu....
Jak zwykle była to również okazja do zrobienia wielu pamiątkowych fotografii i zapisania się w historii Inowrocławia za pośrednictwem Kronik Inowrocławskich.
Takie wydarzenia w galerii pośród obrazów, rzeźb, fotografii nabierają szczególnej rangi i zyskują niepowtarzalny klimat.
Wszyscy bywalcy galerii u Ani i Leonarda coraz bardziej doceniają to miejsce....
Kolejne ciekawe, oryginalne wydarzenie przechodzi do historii, choć to jeszcze nie koniec tego niezwykłego wieczoru, który zakończył się fantastycznym koncertem, ale o tym już w następnym poście....