Mam sześćdziesiąt lat, od dawna jestem na emeryturze, żyję swoim, lekko sennym rytmem. Od dekady mieszkam sama bez męża, bez dzieci, bez przyjaciółek. Moje pociechy mają własne życie, rodziny w Krakowie i Wrocławiu, mąż dawno temu odszedł, a ja mam tylko swój działkowy domek, to on daje mi szczęście i odrobinę uciechy. Gdy tylko pachnie […]