Mam już sześćdziesiąt lat. Od dawna jestem na emeryturze, prowadzę spokojne, własne życie. Od dziesięciu lat mieszkam sama bez męża, bez dzieci, bez przyjaciółek. Moje dzieci wyjechały do innych miast, założyły własne rodziny i znikły w codziennych obowiązkach. Mąż nie żyje już od lat. Jedyną moją prawdziwą euforią jest letni domek na wsi moje miejsce […]