Gotówka tylko dla wybranych? Od lutego za każdą wizytę przy bankomacie płacisz krocie

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Polacy przyzwyczajeni do darmowego dostępu do własnych pieniędzy przeżyją niedługo bolesne zderzenie z rzeczywistością, kiedy spojrzą na swoje konta. 19 lutego 2026 roku weszła w życie nowa tabela opłat, która drastycznie podnosi koszty korzystania z maszyn wypłacających banknoty. Giganci tacy jak Visa i Mastercard wprowadzają nowe zasady rozliczeń, które wymuszają na bankach płacenie stałej opłaty 1,20 zł oraz dodatkowego procentu od każdej transakcji. W praktyce oznacza to, iż darmowe wypłaty w obcych sieciach mogą zniknąć z ofert niemal z dnia na dzień.

Fot. Warszawa w Pigułce

Zmiany te nie są kosmetyczne – przy wypłacie kwoty 1000 zł, koszt obsługi transakcji dla operatora karty wzrośnie choćby o 120%, co banki niemal na pewno przerzucą na konsumentów. Co gorsza, najwięksi operatorzy, jak Euronet, już teraz wprowadzają surowe limity, ograniczając jednorazowe wypłaty Blikiem do śmiesznie niskich kwot, co ma zmusić użytkowników do częstszego korzystania z urządzeń i generowania kolejnych opłat.

Koniec ery darmowości. Dlaczego bankomaty drożeją?

Rynek bankomatowy w Polsce, zdominowany w 70% przez firmy niezależne od banków, stanął przed widmem braku rentowności. Nowe regulacje mają to zmienić, ale kosztem zwykłego klienta.

Procentowy haracz: Do każdej wypłaty doliczane będzie 0,17% lub 0,18% wartości transakcji, zależnie od logo na Twojej karcie.

Blokada na Blika: Euronet ściął limit wypłat tą popularną metodą z 800 zł do zaledwie 200 zł, co oznacza, iż aby pobrać średnią krajową wypłatę, będziesz musiał zapłacić prowizję wielokrotnie.

Wypłata luksusowa: Eksperci przewidują, iż banki utrzymają darmowość wyłącznie we własnych, nielicznych oddziałach, a każda inna maszyna będzie pobierać odczuwalne myto.

„Noś przy sobie banknoty” – pilny apel Europejskiego Banku Centralnego

W tym samym czasie, gdy system finansowy czyni gotówkę droższą i trudniej dostępną, najważniejsza instytucja bankowa w Europie wydaje zaskakujące ostrzeżenie. EBC przypomina, iż cyfrowy pieniądz to tylko zapis w systemie, który może zawieść w każdej chwili.

  • Zapas na czarną godzinę: Tradycyjny pieniądz jest jedynym środkiem płatniczym, który zadziała podczas blackoutu czy awarii internetu.
  • Lekcja z kryzysów: EBC wskazuje na pandemię i wojnę za naszą wschodnią granicą jako dowody na to, iż w sytuacjach skrajnych liczy się tylko to, co mamy w portfelu.
  • Nowy standard bezpieczeństwa: Oficjalne zalecenie dla mieszkańców UE brzmi: „Miej przy sobie gotówkę dla własnego spokoju”.

W 2026 roku korzystanie z bankomatu „z doskoku” stanie się jednym z najdroższych nawyków finansowych. Aby nie tracić pieniędzy, powinieneś planować wypłaty z dużym wyprzedzeniem i realizować je wyłącznie w urządzeniach należących bezpośrednio do Twojego banku.

Jeśli dotychczas polegałeś na Bliku, przygotuj się na irytację przy bankomatach Euronetu – niski limit 200 zł sprawi, iż pobranie większej gotówki zajmie Ci dużo czasu i może kosztować fortunę w prowizjach. Mimo tych utrudnień, warto posłuchać rad EBC i trzymać w domu bezpieczną rezerwę gotówkową, która w razie awarii systemów cyfrowych będzie Twoim jedynym biletem do zakupu żywności czy paliwa.

Idź do oryginalnego materiału