Gdzie zjeść w Sztokholmie? Restauracje, fika i szwedzkie smaki

masteofficial.com 1 tydzień temu

Sztokholm zachwycił mnie nie tylko architekturą, wodą otaczającą miasto i spokojnym stylem życia mieszkańców. To również jedno z tych miejsc, do których jedzie się dla jedzenia. Przed wyjazdem wiele osób mówiło mi, iż w Szwecji jest drogo i trudno znaleźć coś naprawdę wyjątkowego. Po kilku dniach spędzonych w stolicy wiem jedno – można tu zjeść fantastycznie.

Jeśli planujesz wyjazd do Sztokholmu, przygotowałam dla Ciebie przewodnik po miejscach, które odwiedziłam, tradycyjnych daniach, których warto spróbować, a także produktach, które warto przywieźć do domu.

Czym adekwatnie jest fika?

Nie da się mówić o szwedzkiej kulturze kulinarnej bez wspomnienia o fice. To coś więcej niż przerwa na kawę. Fika to moment zatrzymania się w ciągu dnia, spotkania z bliskimi lub współpracownikami i celebrowania chwili przy filiżance kawy oraz czymś słodkim.

Najczęściej wybieranym dodatkiem są kardamonki i słynne cynamonki kanelbullar. Co ciekawe, Szwedzi należą do największych konsumentów kawy na świecie, więc dobra kawa jest tu niemal standardem.

Gdzie zjadłam najlepiej w Sztokholmie?

Östermalm Saluhall – kulinarne serce miasta

Jeżeli miałabym wskazać jedno miejsce, które trzeba odwiedzić podczas pobytu w Sztokholmie, byłby to właśnie Östermalm Saluhall.

To zabytkowa hala targowa działająca od końca XIX wieku. W środku znajdziecie stoiska z rybami, owocami morza, serami, pieczywem, słodyczami i lokalnymi specjałami. To miejsce, w którym mieszkańcy robią zakupy, a turyści mogą spróbować najlepszych smaków Szwecji.

Moim absolutnym numerem jeden okazał się lokal Lisa Elmqvist.

To właśnie tutaj zjadłam najlepsze rzeczy podczas całego wyjazdu:

  • świeże ostrygi,
  • kultową kanapkę z krewetkami i jajkiem- räksmörgås,
  • gravlax, czyli marynowanego łososia,
  • młode ziemniaczki podane z kremowym sosem koperkowym.

Wszystko było perfekcyjnie świeże i przygotowane z ogromnym szacunkiem do produktu, lekkie, doskonale doprawione i pięknie podane. To miejsce idealnie pokazuje, dlaczego kuchnia skandynawska jest dziś tak ceniona na świecie.

@maste_official

östermalms Saluhal ••• #maste #podrozekulinarne #sztokholm #szwecja #waszamarcysia

♬ oryginalny dźwięk – Maste Wasza Marcysia

Najpiękniejsze kawiarnie w Sztokholmie

1. Fabrique – moja ulubiona kawiarnia w całym mieście

Gdybym miała wrócić do jednej kawiarni, byłaby to właśnie Fabrique na wyspie Djurgården.

To miejsce zachwyca od pierwszego wejrzenia. W środku pachnie świeżo wypiekanym pieczywem i kardamonem, a za oknami rozciąga się widok na wodę.

Kawa była doskonała, ale największe wrażenie zrobiły na mnie wypieki:

  • kardamonki,
  • cynamonki,
  • ciasto marchewkowe,
  • sezonowe wypieki przygotowywane każdego dnia.

Piękne wnętrze, spokojna atmosfera i widok na wodę sprawiają, iż można spędzić tu choćby kilka godzin.

2. Pascal

Jedna z najpopularniejszych kawiarni specialty w mieście. Świetna kawa, dobre śniadania i luźna atmosfera. Idealne miejsce na rozpoczęcie dnia.

3. Komet Café

Przytulna, lokalna kawiarnia z bardzo dobrą kawą i spokojnym klimatem. Doskonała na krótką przerwę podczas zwiedzania.

4. Skeppsbro Bageri

Piekarnia położona nad wodą. To jedno z tych miejsc, gdzie warto zajrzeć rano po świeże pieczywo, kanapki lub coś słodkiego do kawy. Najlepiej usiąść na zewnątrz i delektować się pysznymi wypiekami i widokiem na Sztokholm.

Tradycyjne szwedzkie jedzenie, którego warto spróbować

1. Gästabud – najlepsze miejsce na tradycyjną kuchnię

To był mój restauracyjny numer jeden podczas całego wyjazdu.

Restauracja znajduje się na Gamla Stan i uchodzi za jedno z najstarszych miejsc serwujących tradycyjną kuchnię szwedzką. Nie jest tu elegancko, nie jest zbyt ładnie, jest gwarno, tłoczno i w tym cały urok. To lokalna, stara knajpa, w której wszystko dzieje się trochę „po swojemu”, bez zadęcia, bez pozowania, za to z historią, która czuć w każdym kącie.

Są miejsca, które wyglądają jak z katalogu, a są takie jak to, gdzie liczy się jedzenie, ludzie i energia sali. Słychać rozmowy, talerze, śmiech, ktoś czeka przy drzwiach, ktoś inny je stojąc przy barze. I właśnie ten brak perfekcji sprawia, iż czujesz, iż jesteś w prawdziwym, autentycznym Sztokholmie, a nie w jego wystylizowanej wersji.

To właśnie tutaj zjadłam:

  • najlepsze szwedzkie klopsiki,
  • śledzie podawane na trzy sposoby,
  • klasyczne dodatki charakterystyczne dla lokalnej kuchni.

Przed wejściem często ustawiają się kolejki, ale zdecydowanie warto poczekać.

2. Tradition

Jeśli chcecie spróbować klasycznych szwedzkich smaków w jednym miejscu i szukacie czegoś ładnego, trochę bardziej eleganckiego niż wyżej wymieniony Gästbud koniecznie odwiedźcie Tradition.

Polecam szczególnie:

  • skagen toast z krewetkami – doskonały,
  • tradycyjne klopsiki,
  • ryby,
  • lokalne kluski z boczkiem.

To bardzo przyjemne miejsce pozwalające poznać szwedzką kuchnię bez nadmiernego zadęcia.

3. Restauracja w Fotografiska

Nawet jeżeli nie planujecie zwiedzania muzeum, warto odwiedzić restaurację znajdującą się na najwyższym piętrze.

Widok na panoramę Sztokholmu jest spektakularny, a menu bazuje na sezonowych produktach i nowoczesnej kuchni skandynawskiej. Możecie też wybrać się tu na kawę i ciastko. Żeby jednak dostać się do restauracji, trzeba kupić bilety do muzeum i przez nie przejść.

4. Pelikan

Jedna z najbardziej kultowych restauracji w dzielnicy Södermalm.

Duże sale, historyczne wnętrza i klasyczne dania sprawiają, iż można poczuć atmosferę dawnego Sztokholmu. To świetne miejsce, by spróbować tradycyjnej kuchni w bardziej eleganckim wydaniu.

5. Freyja+ Söder

Nowoczesna restauracja z pięknym widokiem na miasto. Poleciła mi ją jedna z obserwatorek i rzeczywiście okazała się świetnym wyborem. To miejsce dla osób szukających bardziej współczesnego spojrzenia na kuchnię nordycką.

Street food w Sztokholmie

1. Nystekt Strömming – słynna budka ze śledziami

Jeżeli chcecie spróbować jednego z najbardziej charakterystycznych szwedzkich street foodów, koniecznie zajrzyjcie do tej niewielkiej budki na Gamla Stan – Nystekt Strömming.

Śledzie są tutaj przygotowywane na kilka sposobów i podawane w najbardziej klasycznej formie street foodu – w świeżym pieczywie, chrupiącym albo z ziemniakami.

Warto spróbować przede wszystkim:

  • śledzia smażonego we wrapie,
  • śledzia na żytnim pieczywie ze śmietaną i cebulą,
  • śledzia podawanego z puree ziemniaczanym i sosem musztardowym,
  • klasycznej kanapki ze śledziem na chrupiącym pieczywie

To szybka, prosta przekąska, ale bardzo „szwedzka” w smaku – słona, lekko kwaśna, intensywna. Idealna, żeby poczuć klimat miasta w kilka kęsów.

2. Brunos Korvbar

Szwedzi uwielbiają hot dogi i kiełbaski. To jedno z miejsc, w których można spróbować ich w bardziej rzemieślniczym wydaniu, z ciekawymi dodatkami i lokalnymi składnikami.

Co kupić w Szwecji i przywieźć do domu?

Podczas zakupów warto zwrócić uwagę na:

  • kardamonki i cynamonki,
  • dżem z borówki brusznicy,
  • kawę wypalaną lokalnie,
  • chrupkie pieczywo knäckebröd,
  • szwedzkie słodycze,
  • herbaty premium,
  • marynowane śledzie,
  • sosy koperkowe do ryb.

Paloma na Gamla Stan

To niewielki sklep, który zachwycił mnie wyborem herbat. Znajdziecie tam piękne mieszanki herbaciane, eleganckie opakowania i produkty idealne na prezent.

Gdzie kupować jedzenie w Sztokholmie?

Najlepszym miejscem na kulinarne zakupy jest oczywiście Östermalm Saluhall.

Warto zajrzeć również do:

  • Hötorgshallen,
  • lokalnych piekarni,
  • sklepów specjalizujących się w produktach regionalnych,
  • butików herbacianych i kawowych na Gamla Stan.

Czego nie kupicie w zwykłym sklepie?

Pierwsze zaskoczenie dla wielu turystów w Szwecji to alkohol.

Mocniejszych alkoholi nie kupicie w zwykłych supermarketach. Wino, piwo o wyższej zawartości alkoholu czy mocniejsze trunki dostępne są wyłącznie w państwowej sieci sklepów Systembolaget.

To nie jest przypadek ani „lokalna dziwność”, tylko świadoma polityka państwa. System został stworzony po to, żeby ograniczać nadmierne spożycie alkoholu i jego społeczne skutki. Szwedzi podeszli do tego bardzo konsekwentnie – sprzedaż alkoholu jest kontrolowana przez państwo, a nie napędzana przez konkurencję sklepów.Jest to wynik wcześniejszego nadużycia alkoholu przez Szwedów.

Dlatego w zwykłych marketach znajdziecie co najwyżej lekkie piwo (o niskiej zawartości alkoholu), ale już butelki wina czy mocniejsze alkohole są całkowicie poza ich ofertą.

Systembolaget działa w określonych godzinach, często krótszych niż zwykłe sklepy, i ma jasno ustalone zasady sprzedaży. Dla turystów może to być zaskakujące, ale dla Szwedów to po prostu element codzienności i podejścia do odpowiedzialnej konsumpcji.

Drugim produktem, który warto dobrze przemyśleć przed zakupem, jest surströmming, czyli słynny kiszony śledź. Ze względu na bardzo intensywny zapach niektóre linie lotnicze zabraniają przewożenia go w bagażu.

Ceny jedzenia w Sztokholmie

Sztokholm nie należy do tanich kierunków.

Przykładowe ceny podczas mojego pobytu:

  • dwie kawy – około 80 zł,
  • klopsiki w restauracji – około 90 -120 zł,
  • śniadanie w kawiarni – około 80 -100 zł,
  • obiad w restauracji – około 150 – 180 zł za osobę,
  • lampka wina – około 45–70 zł,
  • kardamonka lub cynamonka – około 20 – 25 zł.

Dobra wiadomość jest taka, iż praktycznie wszędzie bezpłatnie dostaniecie wodę. Szwedzka kranówka jest uznawana za jedną z najlepszych w Europie i można ją bez obaw pić.

Czy warto jechać do Sztokholmu dla jedzenia?

Zdecydowanie tak.

To miasto, które łączy tradycyjne smaki, doskonałe produkty, świetne piekarnie i nowoczesną kuchnię nordycką. Od śledzi i klopsików, przez świeże owoce morza, aż po kultową fikę – każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

A jeżeli miałabym wskazać trzy miejsca, do których wróciłabym bez zastanowienia, byłyby to: Östermalm Saluhall z Lisa Elmqvist, Gästabud oraz Fabrique na Djurgården.

Idź do oryginalnego materiału