Gdy weszłam do windy w naszej kamienicy, już stała tam kobieta, która ściskała w dłoni moje klucze do mieszkania. Przez moment myślałam, iż się przejęzyczyłam, iż to przypadek, ale nie breloczek był ten sam: małe niebieskie serduszko, które podarowała mi siostra kilka lat temu. Kobieta wyglądała na około czterdzieści lat, miała krótkie, ciemne włosy i […]